Muzycy z Pink Floyd wygrali z EMI

Słynna grupa rockowa zwyciężyła w procesie przeciw swemu wydawcy. EMI nie ma prawa sprzedawać pojedynczych utworów zespołu w internecie.

Brytyjski sąd najwyższy nakazał EMI Group Ltd. zaprzestanie sprzedaży internetowej pojedynczych utworów Pink Floyd. Grająca progresywnego rocka grupa zaskarżyła wydawcę, twierdząc, że podpisany przez nią kontrakt zakazywał sprzedaży utworów w formie innej niż stworzony przez artystów album.

Pink Floyd słyną z tworzenia koncept-albumów, które są niepodzielną całością. Twórcy chcą zachować kontrolę artystyczną nad swoim dziełem - wyjaśnił prawnik zespołu, Robert Howe.

Albumy są integralną całością

EMI twierdziło, że kontrakt - podpisany dekadę temu, przed pojawieniem się mp3 i sprzedaży muzyki w sieci - dotyczył tylko fizycznych albumów, a nie sprzedaży internetowej.

Jednak sędzia Andrew Morrit poparł żądania zespołu. Ogłosił, że kontrakt chroni "artystyczną integralność" albumów. Zarządził też, że EMI bez zgody zespołu nie może prowadzić sprzedaży, internetowej lub jakiejkolwiek innej, pojedynczych utworów.

Sędzia nakazał EMI opłacenie kosztów sądowych i powiedział, że decyzja w sprawie wysokości rekompensaty finansowej w stosunku do Pink Floyd zostanie podana później.

Pink Floyd podpisało kontrakt z EMI w 1967 roku i jest jednym z najbardziej zyskownych zespołów w katalogu wytwórni, przegrywając tylko z The Beatles.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM