Pedro Almodovar podpisał petycję w obronie kubańskich dysydentów

Reżyser Pedro Almodovar podpisał się pod petycją wzywającą do natychmiastowego uwolnienia wszystkich kubańskich więźniów politycznych. Hiszpański filmowiec dołączył do sygnatariuszy listu "Oskarżam kubański rząd". Został on opublikowany na jednym z hiszpańskich blogów.

Pod listem podpisało się ponad 5 tys. osób. Wśród nich jest wielu hiszpańskojęzycznych twórców kultury. Oprócz Almodovara swój podpis złożył urodzony w Peru pisarz Mario Vargas Llosa.

Autorzy petycji wzywają do "natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia wszystkich więźniów politycznych przetrzymywanych przez kubańskie władze". Od rządu tego kraju domagają się też poszanowania praw człowieka.

Sygnatariusze potępili śmierć kubańskiego dysydenta Orlando Zapaty, który został "niesprawiedliwie uwięziony i torturowany przez reżim Castro". Opozycjonista umarł w więzieniu z wycieńczenia. Mężczyzna prowadził tam strajk głodowy w ramach protestu wobec niedemokratycznego reżimu.

Guillermo Farinas to inny kubański opozycjonista, który od trzech tygodni prowadzi strajk głodowy. Mężczyzna jest w krytycznym stanie. Kilka dni temu w jego obronie wystąpił Lech Wałęsa. Legendarny przywódca "Solidarności" i laureat Pokojowej Nagrody Nobla próbował w rozmowie telefonicznej przekonać dysydenta, by ten zaprzestał strajku i nie narażał swojego życia.

Kubański rząd nie chce się zgodzić na uwolnienie więźniów politycznych. Władze twierdzą, że działacze demokratyczni "są manipulowani przez wrogów Kuby, zwłaszcza przez Stany Zjednoczone".

DOSTĘP PREMIUM