Polska znika z listy piratów. "Cieszę się. Polscy artyści są strasznie okradani"

- Polska jest coraz mniej "piracka" - przynajmniej zdaniem Biura Przedstawicielstwa Handlowego USA. Nasz kraj został właśnie skreślony z listy państw, w których prawo autorskie nie jest przestrzegane. a poziom piractwa jest szczególnie wysoki. - Jestem zaskoczony, ale bardzo się cieszę - komentuje L.U.C.

Wiadomość zaskoczyła L.U.Ca - rapera, kompozytora i producenta nagrodzonego w tym roku Paszportem Polityki. - Bardzo się z niej cieszę - zaznacza w rozmowie z Radiem TOK FM. - Musiała być przecież spowodowana jakimiś realnymi statystykami. Jednak ten problem na pewno nadal istnieje, szczególnie w internecie - dodaje.

Sam nie liczy ile razy jego płyty były nielegalnie ściągane z sieci. - Z pewnością te straty są rzędu dziesiątek czy nawet setek tysięcy przeliczając na finanse. Staram się tego nie monitorować, żeby się nie irytować - tłumaczy.

"Artyści mogą przestać tworzyć"

Zdaniem wokalisty zespołu Myslovitz Artura Rojka nie dość, że problem istnieje, to na dodatek może mieć poważne konsekwencje. - W Polsce niektórym artystom grozi przerwanie egzystencji artystycznej. Są strasznie okradani i jest im z tego powodu bardzo ciężko. Dlatego zwracam uwagę tym, którzy ściągają mp3, że za chwileczkę nie będą mieli czego ściągać, bo ci ludzie przestaną tworzyć - mówi.

Zdaniem L.U.Ca by to zmienić potrzebna jest duża kampania z udziałem artystów. - Kampania powinna mówić: bądźmy fair. Gdy wchodzimy do sklepu kupić trzy kable mamy świadomość, że trzeba za nie zapłacić. Podobnie powinno być ze sztuką - mówi.

Dodaje, że już dziś wielu artystów decyduje się na wrzucanie swoich dokonań do internetu i pozwala na ich darmowe ściąganie. - Ale to artysta decyduje, co ma być oddane, a co opłacane - kończy.

DOSTĘP PREMIUM