2222 egzemplarze nowej płyty L.U.C-a

Na półki sklepów trafił nowy album L.U.C-a, awangardowego artysty, kompozytora i rapera. "Energocyrkulacje" - ukazały się w limitowanej edycji w 2222 egzemplarzy.

- Pomysł na limitowaną edycję wyniknął z mojej chęci bycia fair: na płycie jest tylu producentów, że trudno byłoby się ze wszystkimi rozliczyć. Postanowiliśmy więc wypuścić edycję limitowaną, która zwróci nam tylko koszty. Nie będzie żadnych "dodruków".

Swoją karierę L.U.C rozpoczął w 2002 roku w Kanale Audytywnym, z którym nagrał trzy płyty: "Spasoasekurację", "Płytę Skirtotymiczną" i "Neurofotoreceptorykę Jako Magię Bytu".

Karierę solową rozpoczął albumem "Haelucenogenoklektyzm, Czyli Przypowieść o Zagubieniu w Czasoprzestrzeni" wydanym w Kayax Music. Na płycie pojawili się artyści, tacy jak: Smolik, Leszek Możdżer czy Rahim.

L.U.C współpracował z wieloma artystami reprezentującymi wiele gatunków muzycznych. Wśród nich znaleźli się m.in.: jazzman Michał Urbaniak, raperzy: Rahim i Fokus, pianista Leszek Możdżer, czy też wokalistka Maria Peszek i producent Andrzej Smolik.

W 2008 roku ukazał się kolejny album L.U.C-a pt. "Planet L.U.C". To na tej płycie artysta zaczął propagować swoją filozofię "czterech galaktyk", czyli przekazu opartego na czterech dziedzinach sztuki: słowie, muzyce, filmie i grafice. Ciężko jest jednoznacznie określić wydawnictwo "Planet L.U.C" mianem płyty w tradycyjnym znaczeniu. Jest to raczej multimedialny kombajn, w skład którego wchodzi: muzyka, film Piotra Bartosa, książeczka "Porymuj mi Lucu" oraz grafiki.

Kolejnym zaskoczeniem był album "39/89 - Zrozumieć Polskę" wydany 17 września 2009 roku, w dzień 70. rocznicy wkroczenia wojsk radzieckich na terytorium Polski. Album jest wariacją w formie słuchowiska; połączeniem form: muzyki (jazzu, elektroniki, hip-hopu i muzyki kameralnej) ze słynnymi przemówieniami z dwóch okresów historycznych. Usłyszymy na tej płycie m.in. zarówno przemówienie Lecha Wałęsy przed Kongresem, jak i przemówienie Józefa Becka. Nie usłyszy za to... samego L.U.C-a.

Najnowszy krążek to ukłon w stronę producentów. Obok znanych w środowisku, takich jak Whitehouse czy Smolik, usłyszymy nieznanych szerzej twórców, np. Cuefx'a czy Qmara.

W przypadku wydawnictw L.U.C-a sprawa jest skomplikowana, bo on sam jest na amplitudzie emocji - w jego twórczości są zarówno utwory, które się kocha, jak i takie, których się nienawidzi.

DOSTĘP PREMIUM