"Wykluczeni? - Niewykluczeni?" Anna Dymna zaprasza do udziału w projekcie

- Najgorsze wykluczenia to te sprowokowane przez los. Są okropnie bolesne, dotykają ludzi słabych, chorych, niepełnosprawnych. Jest w tym wielkie okrucieństwo - mówi w rozmowie z TOK FM Anna Dymna z Fundacji "Mimo Wszystko". 30 września w Warszawie rusza projekt "Wykluczeni? Niewykluczeni?".

"Wykluczeni? Niewykluczeni?" to cykl wydarzeń artystycznych, spotkań i dyskusji. Wszystkie odbędą się w Warszawie w dniach 30 września - 3 października w ramach "Europejskiego Roku Walki z Ubóstwem i Wykluczeniem Społecznym". O wykluczeniu rozmawialiśmy z Anną Dymną z Fundacji "Mimo Wszystko".

Niepełnosprawni traktowani jak problem

Odkąd istnieje ludzkość osoby niepełnosprawne są traktowane jako "problem", z którym trzeba sobie radzić. Często boimy się ich odmienności, nie wiemy jak mamy takie osoby traktować. "Ci, których wciąż wykluczamy mogą być dla nas prawdziwym skarbem, naprawdę jesteśmy sobie nawzajem potrzebni" - czytamy na stronie projektu "Wykluczeni? Niewykluczeni?"

- Nie mam powodu, żeby zajmować się tym tematem. Mam zdrowe dziecko, jestem szczęśliwa, spełniona zawodowo. Ale los postawił na mojej drodze ludzi niepełnosprawnych intelektualnie. Wtedy zobaczyłam piękny świat i radość, jakiej nie znałam - mówi Anna Dymna.

Wzorzec człowieczeństwa

Aktorka zwraca też uwagę na to, że w ludziach niepełnosprawnych jest zakodowany wzorzec człowieczeństwa, ponieważ oni nie potrafią niczego w mózgu zdeformować, nie potrafią manipulować. Ludzie często z obawy przed krytyką lub opinia innych osób dochodzą do wniosku jak wielu rzeczy nie wypada lub nie mogą zrobić, a osoby niepełnosprawne nie mają takich ograniczeń.

Otwartość i zaufanie

Anna Dymna w programie "spotkajmy się" w TVP2 rozmawia też z osobami niepełnosprawnymi fizycznie, które często są dobrze wykształcone, nieprzeciętnie inteligentne, które walczą z różnymi chorobami i pokazują jak wielką siłę może mieć człowiek. Oni odkrywają głębsze wartości dużo szybciej, ponieważ nie pędzą przez życie. Dymna przekonuje, że najważniejsze, aby w kontaktach z takimi ludźmi zachować otwartość i zaufać im.

- Gdybyśmy się bardziej na siebie otworzyli, spojrzeli sobie w oczy, przestali się potępiać, tylko posłuchali co ktoś inny mówi, to świat byłby dla nas piękniejszy - mówi aktorka. - Kiedy zapytałam kobietę sparaliżowaną na wózku jaki sens ma jej życie odpowiedziała, że świat jest piękny, a ona jest szczęśliwa dlatego, że kiedy ktoś na nią popatrzy to musi zdać sobie sprawę jaki jest szczęśliwy - opowiada o swoich podopiecznych.

Odkryłam piękno aktorstwa

Dymna opowiada, że kiedy weszła w przestrzeń prawdziwego cierpienia, ludzkich dramatów, doceniła mój zawód.

- Aktorstwo jest piękne. Scena jest bezpieczną przestrzenią, gdzie można zapomnieć o rzeczywistości - podkreśla. - Najważniejsze, aby pamiętać, że jesteśmy sobie nawzajem potrzebni. Wykluczenie jest strasznie bolesne. Nikt nie chce być na marginesie społeczeństwa, dlatego ważne by zauważyć, że takie osoby żyją pośród nas, potrzebują by im zaufać i po ludzku podać rękę.

O programie "Wykluczeni? - Niewykluczeni" możesz przeczytać tutaj>>

W ramach programu odbędzie się m.in. koncert "Kimkolwiek jesteś, jesteś kochany". (2 października, godz. 14:00 w Warszawie na Dziedzińcu Zamku Królewskiego lub w Centrum Łowicka. Miejsce zależy od pogody). Na koncercie wystąpią finaliści festiwalu zaczarowanej piosenki, będą też przyjaciele fundacji m.in. Ewelina Flinta i Renata Przemyk.

DOSTĘP PREMIUM