Elżbieta II, papież, Bush oko w oko z zabójcą. Protest przeciw kontrowersyjnym rysunkom [ZDJĘCIA]

Prace brazylijskiego artysty Gila Vincente'a pokazane na tegorocznym Biennale w Sao Paulo wywołały protesty prawników. Przedstawiają sceny zamachów na światowych przywódców, m.in. George'a W. Busha, Ariela Sharona czy Benedykta XVI.

Na jednym z obrazów z serii "Wrogowie" Vincente'a George W. Bush klęczy przed zamachowcem. Na innym Luiz Inacio Lula de Silva, prezydent Brazylii siedzi przywiązany do krzesła, z nożem na gardle. Na kolejnych rysunkach zamachowcy celują z pistoletu do Elżbiety II i Benedykta XVI. Inne prace artysty przedstawiają m.in. zabójstwa Mahmuda Ahmadineżada i Kofiego Annana. Wszystkie to autoportrety - zabójcą jest sam artysta.

- Wszyscy oni powinni zostać ukarani za swoje zbrodnie - mówi o przedstawionych liderach Vincente. - Zabili tak wiele ludzi, że zabicie ich samych to dla nich przysługa, rozumiesz? - podkreśla w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika "Daily Telegraph".

"Wrogowie" wiszą w galerii w Parku Ibirapuera w Sao Paulo. Cała seria została wyceniona na ok. 260 tys. dolarów.

Usunięcia prac Vincente'a z Biennale zażądało Stowarzyszenia Brazylijskich Adwokatów twierdząc, że może zachęcać do zbrodni politycznych. Organizatorzy odmówili. - Wartością tego Biennale jest jego niezależność i zapewnienie wolności artystycznej - odpowiedzieli. Jak dodali, przedstawiane prace nie są zależne ani od opinii kuratorów, ani Fundacji Bielnnale.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM