Zmarł Pete Postlethwaite. "Najlepszy aktor na świecie"

Po długiej walce z nowotworem w szpitalu w Shropshire koło Birmingham w wieku 64 lat zmarł Pete Postlethwaite. "Najlepszy aktor na świecie? - mówił o nim reżyser Steven Spielberg.

Postlethwaite był nominowany do Oskara za rolę w filmie z 1993 roku "W imię Ojca". Ostatnio zagrał m.in. w "Incepcji" Christophera Nolana, wcześniej znany był z produkcji Stevena Spielberga: "Jurassic Park: Zaginiony świat" i "Amistad" oraz "Obcego 3", "Ostatniego Mohikanina", "Podejrzanych" czy filmowej uwspółcześnionej adaptacji "Romea i Julii" z 1996 roku. W 2004 roku Postlethwaite został uhonorowany Orderem Imperium Brytyjskiego za swoją wieloletnią karierę zarówno w kinie, telewizji, jak i na deskach teatru.

Aktor znany był ze swojego politycznego zaangażowania w sprzeciwie wobec wojny w Iraku oraz wzywania polityków do walki z globalnym ociepleniem.

Na krótko przed śmiercią podziękował publicznie całemu personelowi szpitala Royal Shrewsbury, w którym był poddany terapii, za "wspaniałe" leczenie oraz opiekę w trakcie choroby. Pozostawił dwójkę dzieci i żonę - Jacqui.

Był fenomenalnym aktorem - zobacz jego najlepsze kreacje filmowe

W kwietniu na ekrany amerykańskich kin wejdzie ostatni film Pete'a Postlethwaite'a "Killing Bono" opowiadający historię dwóch braci próbujących zostać gwiazdami rocka.

Ostatnią rolą aktora był Król Lear w teatralnej adaptacji tragedii Shakespeare'a.

DOSTĘP PREMIUM