Nareszcie "odpowiedź" Banksy'ego na Oscary. O ile to nie podróbka

Wygląda na to, że Banksy już wrócił do rodzinnej Anglii, ale wciąż nie zapomniał o aferze oscarowej. Świadczyłby o tym nowy mural odkryty w Weston-super-Mare. Pytanie, czy oryginalny?

Kilka dni temu na ścianie prywatnego garażu w nadmorskim miasteczku pojawił się nowy szablon, który od razu przypisano Banksy'emu. Przedstawia małą dziewczynkę, która beztrosko siedzi i trzyma w ręku statuetkę Oscara.

Amerykański sen

Wiadomo, że artysta ostatnio z zaangażowaniem eksploatuje temat prestiżowych nagród. Przewodniczący Akademii Filmowej Tom Sherak prawdopodobnie nawet nie zdawał sobie sprawy, że nie zapraszając nominowanego artysty na galę, przyczynił się do wzmożonej, twórczej aktywności Banksy'ego na ziemiach amerykańskich. Od tego czasu sławny Brytyjczyk grasował po Kalifornii pozostawiając po sobie nowe ślady, w tym ironiczne komentarze do zaistniałej sytuacji. Ku irytacji właścicieli budynków i radości fanów.

Oscar do zabawy

Wydawałoby się, że temat został już wyeksploatowany, gdyby nie mural w Weston-super-Mare - miasta położonego 20 km od Bristolu - rodzinnego miasta Banksy'ego. Artysta już raz namalował podobny obraz - pierwotnie dziewczynka miała w ręku balonik przechodzący w napis "No future" ("Bez przyszłości"), tym razem trzyma statuetkę Oscara. Zupełnie jak 1,5-roczna Laura Egan, która podczas gali bawiła się wyjątkową nagrodą, którą wcześniej odebrał jej ojciec Simon Egan - współproducent "Jak zostać królem". Laura upuściła statuetkę lekko ją uszkadzając. Gdyby to był mural Banksy'ego, przesłanie byłoby jasne.

W hołdzie mistrzowi?

Okazuje się jednak, że jego autorstwo jest wątpliwe. Artysta milczy na ten temat, chociaż przeważnie szybko przyznaje się do swoich prac i umieszcza je na stronie. Również sympatycy artysty podchodzą do sprawy sceptycznie. Na forach toczą się intensywne dyskusje dotyczące wykonania muralu - zbyt niechlujnego. Poza tym Banksy nigdy nie używa dwukrotnie tego samego szablonu. Ktoś się podszył pod artystę, albo złożył mu swoisty hołd. Tymczasem tradycyjnie inni próbowali na nim zarobić. Na angielskim ebay'u ktoś wystawił szablon dziewczynki z Oscarem, tłumacząc, że znalazł go w okolicach stacji kolejowej. Kawałek papieru został sprzedany za 500 funtów.

To nie pierwszy raz, kiedy ktoś próbuje zarobić na najsłynniejszym artyście street-artowym na świecie (skutecznie!) lub się pod niego podszywa. W filmie "Wyjście przez sklep z pamiątkami" Banksy idealnie zdemaskował te mechanizmy, aby chwilę później znów stać się ich ofiarą.

DOSTĘP PREMIUM