Krwawa łaźnia z segregacją rasową w tle. Tarantino kręci spaghetti western

Quentin Tarantino wziął na warsztat kolejny gatunek - tym razem napisał scenariusz do spaghetti westernu i powoli szykuje się do wejścia na plan.

Kolejne informacje na temat nowej produkcji twórcy "Pulp Fiction" pojawiają się w sieci od kilku miesięcy. Serwisy internetowy aż huczały od plotek i spekulacji zarówno na temat tytułu filmu (pojawiały się propozycje "The Angel, the Bad and the Wise" czy "A Southern"), jak i samego samego gatunku. Tych Tarantino na swoim koncie ma całe mnóstwo, więc trudno w tej kwestii było o pewność - zaczynał od filmów gangsterskich ("Wściekłe psy", "Pulp Fiction"), później oddał hołd amerykańskim thrillerom klasy B ("Grindhouse"), żeby skończyć na autorskim kinie wojennym ("Bękarty wojny").

 

Ostatecznie jego najnowsze dzieło ma nosić tytuł "Django Unchained" i nawiązywać do westernu "Django" Sergia Corbucciego z 1966 roku, a także do japońskiej wariacji na jego temat "Sukiyaki Western Django" Takashiego Miike z 2007 roku, gdzie Tarantino zagrał niewielką rolę.

Zdaniem zagranicznych serwisów, scenariusz opowiada historię byłego niewolnika Django, który pomaga niemieckiemu "łowcy głów" (w tej roli znakomity pułkownik Hans Landa z "Bękartów wojny" - Christoph Waltz), by później odszukać i uwolnić żonę z rąk bezwzględnego właściciela plantacji. Na razie oficjalnie potwierdzono jedynie rolę Waltza, ale mówi się jeszcze o udziale Franca Nero, który zagrał tytułową postać w oryginale Corbucciego, a także Samuela L. Jacksona czy Keitha Carradine'a znanego z serialu "Dexter".

Tarantino już od jakiegoś czasu wspominał, że chciałby oddać filmowy hołd legendarnym krwawym westernom Sergia Leone, z kolei "Django" to ponoć jeden z jego ulubionych obrazów. To stamtąd podobno wziął pomysł na słynną scenę z obcinaniem ucha we "Wściekłych psach".

Data premiery "Django Unchained" nie została jeszcze ustalona, ale wiadomo, że za jego produkcję będą odpowiedzialni bracia Weinstein (założyciele wytwórni Miramax, która firmowała "Pulp Fiction" i regularni współpracownicy Tarantino), którzy teraz szukają partnerów do jego sfinansowania. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się w pierwszej kolejności wytwórnię Universal, choć scenariuszem zainteresowani są również Warner Bros, Paramount i Sony. Niezależnie od źródła funduszy, twórcy zapowiadają, że "Django Unchained" można się spodziewać już w przyszłym roku na festiwalu w Cannes.

DOSTĘP PREMIUM