Nowa książka Hanny Krall. To już ostatnia?

- "Biała Maria" to moja książka na pożegnanie. Żegnam się z bohaterami i czytelnikami. Przeczytać ją warto, bo wypada się i ze mną pożegnać - powiedziała Hanna Krall w programie Wrzenie Świata w TOK FM. Więcej o przyczynach zakończenia kariery nie powiedziała. Książka "Biała Maria" opowiadająca historię bezimiennej "czarniutki" trafi w środę do księgarń.

Mistrzowska, bardzo osobista książka opowiada, jak "czarniutka" dziewczynka przeżyła Holocaust. Według Tadeusza Sobolewskiego z "Gazety Wyborczej" i wielu innych krytyków tą dziewczynką była sama Krall.

Wojciech Tochman przywołał jedną ze scen książki "Biała Maria": do sklepu wchodzi mężczyzna i pyta o dziewczynkę, która się bawi na zewnątrz. Nie rozgląda się, nie robi zakupów, od razu pyta: "A ta czarniutka to kto?"

- Wokół tej "czarniutkiej" pani buduje historię. Kim jest ta dziewczynka? Pojawia się w pani książce nie po raz pierwszy - pytał Tochman. - Ona nie ma imienia. To jest taka bardzo pojemna dziewczynka. W niej są wszystkie dzieci wojny - powiedziała Hanna Krall.

"Czarniutką" być niedobrze, Polacy to wiedzą

- Kiedy Krzysztof Warlikowski reżyserował Makbeta w Niemczech, postanowił, że trzy Erynie, które przepowiadały Makbetowi przyszłość, będą dziewczynkami. Pytał mnie, jakie powinny być te dziewczynki. Powiedziałam mu wtedy, że jak one tak wszystko wiedzą, to muszą to być dzieci wojny, bo tylko dziecko wojny jest takie mądre, wie więcej niż dorośli. Może nie rozumie wszystkiego, ale wie. Dałam Warlikowskiemu do tych dziewczynek teksty z mojej książki "Sublokatorka". Tam jedna dziewczynka była polska, druga żydowska, trzecia bośniacka.

Zarówno tytułową "Białą Marię", która wzięła pod swoje skrzydła "czarniutkę", jak i sześcioletnią dziewczynkę-żydówkę Hanna Krall znała osobiście. - Ma sporą wiedzę o świecie i nie dziwi się niczemu, bo zna tylko świat, który chce ją zabić. To, że "czarniutką" niedobrze być, to już ludzie w Polsce wiedzą. Może w innych krajach już nie, ale w Polsce ta wiedza przechodzi z pokolenia na pokolenie.

"Przez 20-parę lat rozmawiałam z Kieślowskim"

Historia dziewczynki została też opowiedziana w 8. części "Dekalogu" Krzysztofa Kieślowskiego. Tochman zapytał Hannę Krall o jej relację ze zmarłym przed piętnastoma laty przyjacielem, z którym pisarkę łączyły twórcze więzy. - Mam wrażenie, że niemal we wszystkich książkach, które pani napisała po jego śmierci, on tam jest. Ciągle pani z nim rozmawia. O co pani chodzi? - pytał Tochman.

- Może to przyzwyczajenie po prostu? Ja przez 20 parę lat z nim rozmawiałam. Opowiadałam mu, o czym piszę, a on mi opowiadał, jaki film zamierza zrobić, na wszystkich etapach: pomysł, nowela, scenariusz, scenopis - po kolei to czytałam. Podrzucałam mu różne postaci. A on mówił mi z kolei, jak miałam kłopot i nie wiedziałam, jak zakończyć książkę.

Wojciech Tochman: Dlaczego pani zdaniem warto przeczytać "Białą Marię"?

Hanna Krall: Dlatego, że to jest moja książka na pożegnanie. Ja żegnam się z bohaterami, czytelnikami. Po prostu wypada się ze mną pożegnać...

W.T.: Wycofuję więc to pytanie i mam nadzieję...

H.K.: Ale ja nie wycofuję odpowiedzi!

Krall - matka polskiego reportażu

Hanna Krall to nestorka polskiego reportażu. Na jej tekstach wychowało się pokolenie najlepszych polskich reportażystów. Urodziła się w 1937 w Warszawie w rodzinie żydowskiej. W trakcie wojny straciła najbliższych, a sama cudem uniknęła śmierci (została wykradziona z transportu ). Absolwentka wydziału dziennikarstwa UW, pisarka i reporterka. Publikowała swoje reportaże w wielu czasopismach - m.in. w "Polityce", "Tygodniku Powszechnym", "Res Publice", "Gazecie Wyborczej". W latach 1982-1987 była zastępcą kierownika literackiego w Zespole Filmowym "Tor". Największą sławę przyniosła jej książka Zdążyć przed Panem Bogiem (1977) powstała na podstawie rozmowy z Markiem Edelmanem , ostatnim żyjącym przywódcą powstania w getcie warszawskim. Inne utwory Hanny Krall to opowiadania i powieści: Sublokatorka (1985), Okna (1987), Hipnoza (1989).

W swojej twórczości Krall podejmuje nie tylko temat Zagłady, interesuje ją także problem skomplikowanych losów Polaków uwikłanych w politykę i historię, wpływ przeszłości na osobowość człowieka i tajniki ludzkiej pamięci. Jej książki doczekały się przekładów na wiele języków obcych, m. in. na angielski, francuski, hebrajski, niemiecki szwedzki i włoski. Autorka była też wielokrotnie nagradzana.

DOSTĘP PREMIUM