"Dokument mówi więcej niż fabuła". Wrażenia po Gdańsk DocFilm Festival

Film "Arsy-Versy" Miroslava Remo wygrał 9. festiwal filmów dokumentalnych Gdańsk DocFilm Festiwal. Jury wyróżniło także obraz Marcina Koszałki " Deklaracja nieśmiertelności' oraz film Michaela Occhipinti "Listy z Pustyni". Publiczność nagrodziła film "Śmietnisko" w reżyserii Lucy Walker. Festiwal po raz kolejny okazał się sukcesem, a pełne sale kinowe udowodniły, że ludzie chcą oglądać filmy dokumentalne.

Jak mówi Jacek Wachulewicz z Gdańsk Docfilm Festiwal, dokument znowu zdobywa swoje miejsce w kinie. - W latach 60-tych, 70-tych dokument był takim dodatkiem do filmu fabularnego, potem role prezentowania filmu dokumentalnego przejęła telewizja, a teraz następuje renesans dokumentu i te filmy pojawiają się w kinie w pełnej krasie. W kinie jest inna jakość oglądania dokumentu - dodaje Wachulewicz. - W ciemnej sali kinowej, wśród widzów jest inna atmosfera, obraz jest ekspresyjny. Ale to nie to samo, co zwykły film. Dokument mówi więcej niż fabuła - mówi.

- Tu mówią rzeczywiste postacie, które uczestniczą w prawdziwym życiu. Filmy dokumentalne nie są łatwe dodaje Jacek Borzych współorganizator Gdańsk DocFilm Festiwal - mają swoje przesłanie, swoją wymowę.

I swoją publiczność. Z roku na rok coraz większą. Podczas tegorocznej edycji Gdańsk Doc Festiwal, na niektórych seansach brakowało miejsc. Widownia w dwóch kinach: Kameralne i Neptun w Gdańsku mogła zobaczyć ponad 30 filmów z 20 krajów z całego świata.

Jury pod przewodnictwem Jeana-Gabriela Periot za najlepszy uznało obraz ""Arsy-Versy" ze Słowacji w reżyserii Miroslava Remo. Film opowiada o 40-letnim mężczyźnie zafascynowanym filmowaniem i fotografowaniem m.in. nietoperzy.

 

Jury przyznało też dwa wyróżnienia dla Marcina Koszałki za "Deklarację nieśmiertelności", opowiadającą historię wspinacza Piotra Korczaka oraz "Letters from the desert" w reżyserii Michela Occhipinti. To historia człowieka, który od dwudziestu lat przemierza indyjską pustynię, roznosząc listy.

Ideą festiwalu jest pokazanie pracy w różnych jej aspektach - od życiowego obowiązku i przymusu jej wykonywania do pasji. Główna nagroda festiwalu to 10 tys. zł oraz statuetka Brama Wolności, przedstawiająca fragment muru o otwartych na oścież wrotach.

DOSTĘP PREMIUM