Świat sztuki chce się solidaryzować z Ai Weiweiem. Na jeden dzień zamkną galerie? Szef CSW: Dobrze. Kiedy?

Anish Kapoor, sławny artysta rzeźbiarz, wzywa muzea i galerie na całym świecie do zamknięcia drzwi na jeden dzień w celu wyrażenie solidarności z przetrzymywanym przez chińskie władze artystą Ai Weiwe'em - pisze 'Guardian'. Fabio Cavalluci dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie na to: - Powinniśmy zrobić więcej. Pozostawmy muzea zamknięte, póki go nie uwolnią.

Ai Weiwei został aresztowany 3 kwietnia w Pekinie na lotnisku, z którego miał odlecieć do Hongkongu. Władze poinformowały po kilku dniach od zatrzymania artysty, że jest on przesłuchiwany w sprawie "przestępstw gospodarczych". Od tamtego czasu nikt go nie widział.

Artysta i architekt (współtwórca m.in. narodowego stadionu w Pekinie) jest belką w oku komunistycznych władz - jego prace, pokazywane na całym świecie - komentują wydarzenia w Chinach. Prowadził kampanię społeczną, która miała zmusić władze do opublikowania pełnej liczby ofiar trzęsienia ziemi w Syczuanie w 2008 roku. Jest obrońcą praw człowieka i krytykiem chińskiego reżimu. Zobacz jego najsłynniejsze prace>>

Ai Weiwei mógł być w Polsce, ale wtedy już planował ucieczkę

- Nie znam go osobiście, ale czuję, że jako artyści mamy wspólny głos i ważne, żebyśmy się trzymali razem, byli solidarni. Byłoby wspaniale zobaczyć świat artystów jeszcze bardziej skonsolidowany. Może wszystkie muzea i galerie na świecie powinny się zamknąć na jeden dzień? - zastanawia się Kapoor.

- Dobrze, którego dnia? - natychmiast wyraził gotowość Fabio Cavallucci, dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie w rozmowie z Tokfm.pl. - Powinniśmy zrobić więcej i zamknąć wszystkie instytucje aż do czasu, gdy Ai Weiwei zostanie uwolniony. Gdyby do światowego strajku dołączyły galerie takie, jak MOMA, Tate Modern i wszystkie muzea narodowe, bylibyśmy bardziej skuteczni - stwierdził.

Jednak na pytanie, czy to jest wykonalne i czy sam zamknąłby CSW na tak długi czas, odpowiedział: - Wątpię. Ale czemu nie zacząć o tym rozmawiać? Na jeden dzień zamkniemy się na pewno, ale nie wiem, czy to wystarczy - dodał.

Centrum Sztuki Współczesnej rozmawiało w styczniu z Ai Weiwei'em o jego ewentualnym udziale w zbiorowej wystawie w czerwcu tego roku. - Po dłuższych rozmowach w końcu odmówił, mówiąc, że jest zajęty. 10 dni później został zatrzymany przed wylotem do Hong Kongu. Wtedy zrozumiałem, że wcześniej planował już ucieczkę - powiedział nam Fabio Cavalucci.

Kapoor: Chińskie władze zachowują się jak Sowieci

Pomysłodawca akcji, Anish Kapoor poświęcił chińskiemu artyście swoją nową instalację, którą będzie można oglądać od środy w paryskiej galerii Monumenta. Powiedział, że działanie chińskiego rządu przypomina czasy Sowietów, kiedy "głosy wszelkiej maści artystów były postrzegane jako niebezpieczeństwo". Dodał, że jeśli władze mają powodu, by rozpocząć proces przeciwko Ai Weiwei'owi, powinny go rozpocząć jak najszybciej. - Niech to zakończą. Niech go wreszcie oskarżą o coś konkretnego. Mija już miesiąc, jak ten biedny człowiek jest przetrzymywany i nie daje znaku życia. Jego rodzina nie wie, gdzie on się znajduje. To niedopuszczalne - uważa Kapoor.

Anish Kapoor jest brytyjskim rzeźbiarzem o hindusko-żydowskim pochodzeniu. Urodził się w 1954 r. w Bombaju, a kształcił i rozwijał karierę artystyczną w Londynie.

Jego wczesne prace są rozpoznawalne dzięki używaniu przez artystę pigmentu o intensywnej barwie w materiałach i na podłodze wokół nich. Kapoor miał samodzielne wystawy w prestiżowych galeriach Londynu, Bazylei, Berlina, Madrytu, Wiednia, Monachium i Bostonu.

Fotograficzna pasja senatora Cimoszewicza [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM