Pawlak w TOK FM: Świat jest na krawędzi przełamania

- Świat jest na krawędzi przełamania. Jeśli giełdy pójdą w dół, to będzie dłuższa faza kryzysu i powtórzy się 2008 rok - ostrzegał w TOK FM Waldemar Pawlak, komentując czarny czwartek na światowych giełdach. Ostrzegał też przed skutkami wyborczych pomysłów gospodarczych opozycji: - Trzeba zachować równowagę. Jak państwo dość silne, by dać Ci wszystko, to jest dość silne, by zabrać wszystko - mówił lider PSL

W czwartek światowe giełdy poszły ostro w dół. W Warszawie, na najgorszej sesji w tym roku, WIG20 spadł wczoraj o ponad 7 proc. Wyraźnie słabnie też złoty. Amerykański indeks Dow Jones skończył dzień na 3,5 procentowym minusie. Rynki opanował lęk przed powrotem recesji w USA i strefie euro .

Grozi nowa fala kryzysu

- Teraz zbliżamy się na giełdach do poziomu dołków z sierpnia. Jeśli ten poziom zostanie przełamany, to czeka nas duża fala przecen na giełdach, co oznacza drugą, mocną falę kryzysową. Na rynku walutowym to już widać - mówił w TOK FM Waldemar Pawlak. Zwrócił uwagę, że wczoraj można było obserwować wzmocnienie się dolara wobec euro. - To oznacza, że świat ucieka do dolara, złota, srebra... Czyli dochodzi do parkowania kapitału w zasobach, czy aktywach, które są jak takie skarbonki - mówił Pawlak.

Świat na krawędzi

- Świat jest na krawędzi przełamania. Jeśli giełdy pójdą w dół, to będzie dłuższa faza kryzysu i powtórzy się 2008 rok. Dla nas oznacza to potrzebę przygotowania się. I w skali mikro i w skali makro. Osłabienie złotego, z jednej strony stanowi obciążenie dla budżetu i osób mających kredyty walutowe, ale z drugiej jest mocnym impulsem proeksportowym - zwracał uwagę Pawlak. Jego zdaniem będzie popyt na nasze towary, które "będą wędrowały za granicę, a miejsca pracy zostaną w Polsce". - Jeżeli chodzi o żywność, czy towary produkowane w Polsce: AGD samochody średniej klasy, czy małe samochody - na to popyt będzie. Ale tu trzeba działań, które podtrzymają popyt krajowy - podkreślał Pawlak. Jakich działań? Na przykład podwyższając płacę minimalną. Taki ruch wzmocniłby popyt wewnętrzny.

Pomysły na wybory 2011

Pawlak, komentując partyjne postulaty wyborcze, przestrzegał przed konsekwencjami radykalnych pomysłów na gospodarkę. Krytykował postulaty liberalne (np. jedną, 18-procentową stawkę podatkową proponowaną przez Palikota. Jego zdaniem to doprowadzi do sytuacji, że na takim rozwiązaniu stracą najbiedniejsi) jak i takie znacznie zwiększające rolę państwa w gospodarce. W tym kontekście mówił o propozycjach SLD i PiS. - Systemu podatkowego proponowałbym nie demolować. Cała ta radosna twórczość może doprowadzić do bałaganu - mówił w Poranku TOK FM Waldemar Pawlak.

DOSTĘP PREMIUM