''Economist'' o Tusku: W końcu ''twarde'' zapowiedzi. Jak się uda...

- W pierwszej kadencji Donald Tusk nie skupiał się na reformach, tylko na tym, by umocnić przewagę PO nad Prawem i Sprawiedliwością. I wygrać wybory. Teraz w końcu zaczął mówić ''twardo'' - pisze w swoim papierowym wydaniu tygodnik ?The Economist?.

Jak podkreśla redakcja , "teraz, gdy perspektywy ekonomiczne został przesłonięte przez kryzys strefy euro", Tusk przynajmniej zaczął ''mówić twardo''. ''Economist'' chwali i wylicza plany rządu: podniesienie wielu emerytalnego, obcięcie ulg na dzieci dla najbogatszych oraz likwidacja przywilejów podatkowych m.in. dla rolników i księży.

Jak się uda...

Jak pisze tygodnik, jeśli ambitne plany zostaną zrealizowane, a dług publiczny obniżony z 55 do 47 proc., Polska stanie się silnym kandydatem do strefy euro. Zadowolone będą także agencje ratingowe - pisze ''Economist''.

Jak podkreśla tygodnik, obietnice to jednak dopiero początek. A ''zdeterminowane do reform" rządy to nowość w Polsce. Nie wiadomo także, jak zachowa się - niechętny wielu zmianom - koalicjant. Jednak, jak podkreśla "Economist", Platforma może zawsze "rzucić" PSL i nawiązać współpracę z "radykalnym i antyklerykalnym Ruchem Palikota".

Nowy rząd Donalda Tuska [ZDJĘCIA MINISTRÓW] >>

 

''Jak mogłam? Nigdy nie pomyślałam o sobie" [FRAGMENTY KSIĄŻKI D. WAŁĘSY]

DOSTĘP PREMIUM