Nasza gospodarka hamuje: wzrost gospodarczy 1,4 proc. Prognozy były dużo lepsze

Nasza gospodarka coraz bardziej hamuje. W trzecim kwartale 2012 roku wzrost gospodarczy Polski zwolnił do 1,4 procent rok do roku z 2,3 procent w drugim kwartale - poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Analitycy ankietowani przez Agencję Reutera oczekiwali wzrostu gospodarczego na poziomie 1,8 procent.

W reakcji na gorsze te dane kurs złotego osłabił się - poinformowali dealerzy.

Tempo wzrostu najniższe od 2009 r.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że w trzecim kwartale wzrost PKB wyniósł 1,4 procent wobec 1,8 procent oczekiwanych przez analityków. Tempo wzrostu polskiej gospodarki było najniższe od drugiego kwartału 2009 roku.

GUS podał także, że w ujęciu kwartalnym, PKB w III kwartale wzrósł o 0,4 proc. Z danych GUS wynika także, że inwestycje w III kwartale spadły o 1,5 proc. rdr, zaś popyt krajowy spadł o 0,7 proc. rdr. Rynek spodziewał się, że inwestycje spadły o 1,5 proc. rdr, zaś popyt krajowy spadł o 0,6 proc. rdr.

Co dalej?

Co zatem będzie dalej? "Nawet jeśli założone przez rząd 2,5 proc. w całym roku uda się osiągnąć, to przełom tego i przyszłego roku, będą jeszcze słabsze. Część ekonomistów bankowych mówi o wzroście poniżej 1 proc., a niektórzy nie wahają się nawet dopuszczać i recesji" - pisze Wyborcza.biz.

"Projekt ustawy budżetowej na 2013 r. rząd oparł na założeniu wzrostu PKB o 2,2 proc. Na wcześniejszym etapie prac nad budżetem prognozował nawet 2,9 proc. wzrostu. Ale OECD daje nam szanse jedynie na 1,6 proc. wzrostu. Zresztą wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Finansów mogą sugerować, że resort też obawia się spadku osłabienia tempa wzrostu do poniżej 2 proc." - podsumowuje Wyborcza.biz.

O godzinie 10.06 euro wyceniano na 4,1025 złotego, czyli 0,3 procent więcej niż chwilę przed publikacją danych, wynika z systemu Reutera.

DOSTĘP PREMIUM