GDDKiA wymaga wykonania... estetycznych mostów. Petru: I wpiszą w przetarg, że coś ma być "nie brzydsze niż..."?

GDDKiA wymaga projektowania i wybudowania estetycznych mostów i wiaduktów - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Zdaniem rzecznika Dyrekcji pojęcie "estetyki" jest jak najbardziej obiektywnym kryterium. - I jak to wpiszą? Że coś ma być "nie brzydsze niż..."? - zastanawiał się Ryszard Petru w TOK FM.

Teraz swoich ulubionych audycji możesz słuchać dzięki nowej aplikacji na smartphone'y!>>>

O budzącym kontrowersje zapisie pisze dzisiaj "Dziennik Gazeta Prawna". A chodzi o wymogi, które Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad stawia w niektórych przetargach. Generalny wykonawca ma sprawić, że jego obiekt będzie wzbudzał pozytywne odczucia odbioru estetycznego.

Jak informuje "DGP", takie zapisy miały pojawić się w kontraktach m.in. na obwodnicę Marek wzdłuż trasy S8 pod Warszawą. I zdaniem GDDKiA pojęcie "estetyka" jest jak najbardziej obiektywne. - Jeżeli wszystkie elementy na obiektach inżynierskich zostaną wykonane poprawnie, to tym samym pojęcie estetyki będzie zachowane - mówi w rozmowie z gazetą Jan Krynicki, rzecznik Dyrekcji.

- Tyle że to, co dla mnie jest estetyczne, może dla innych nie być estetyczne - komentował w audycji EKG w TOK FM Andrzej Arendarski. - To problem z używaniem nieostrych określeń. Wszystko powinno być jednak sparametryzowane, a nie - jak w tym przypadku - odwołujące się do uczuć - dodał prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

"Jakie kryterium? Nie brzydsze niż..."?

Ryszard Petru, prezes Towarzystwa Ekonomistów Polskich oraz partner PwC, ironizował z kolei, jak mogłaby wyglądać specyfikacja takiego przetargu. - Może wpiszą parametr: nie brzydsze niż...? - zastanawiał się ekonomista. I wytknął: - Wiele rzeczy awangardowych w architekturze było postrzeganych początkowo jako nieładne...

- Ale rozwiązaniem jest jednak zatrudnienie fachowców - wytknął trzeci dyskutant EKG - prof. Andrzej Blikle. - Są w końcu specjaliści od projektowania form przemysłowych. I ich trzeba zatrudnić.

- A jak po 20 latach okaże się, że coś jest nieładne? To co, do sądu z tym? - spuentował prowadzący audycję Maciej Głogowski.

DOSTĘP PREMIUM