Naukowcy nie mają wątpliwości - przemysłowa hodowla zwierząt niszczy klimat. Ale producenci mięsa wiedzą swoje

Dieta powinna być racjonalna, a niejedzenie mięsa racjonalne nie jest. Międzynarodowe instytucje mówią lub sugerują, a nie mają twardych dowodów na to, że produkcja i jedzenie mięsa są szkodliwe dla człowieka i dla środowiska - przekonywał w Magazynie "EKG" Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.
Zobacz wideo

Zaledwie przed tygodniem opublikowano raport Międzyrządowego Panelu do spraw Zmian Klimatu Organizacji Narodów Zjednoczonych. Naukowcy współpracujący z Organizacją Narodów Zjednoczonych nie mają wątpliwości, że bez obniżenia produkcji mięsa trudno będzie walczyć ze skutkami kryzysu klimatycznego. Bo przemysłowa hodowla zwierząt odpowiada za gigantyczną emisję gazów cieplarnianych oraz pochłania wielkie ilość wody. 

Ustalenia i apele naukowców, żebyśmy zmienili dietę, by powstrzymać zmiany klimatyczne, nie wszystkich przekonują. 

Gdy prowadzący magazyn "EKG" Maciej Głogowski przypominał dane dotyczące emisji gazów cieplarnianych, Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso oponował. - Dieta powinna być racjonalna, a niejedzenie mięsa racjonalne nie jest. Międzynarodowe instytucje mówią lub sugerują, a nie mają twardych dowodów na to, że produkcja i jedzenie mięsa są szkodliwe dla człowieka i dla środowiska. Rozmawialiśmy z naukowcami, którzy nie potwierdzają tej tezy – stwierdził gość TOK FM. 

Czyje dane są prawdziwe?

Macieja Głogowskiego przedstawione argumenty nie przekonały. - Powątpiewanie w dane, opracowania, jak przez działalność człowieka - także tą związaną z produkcją mięsa - wpływa na naszą planetę, jest dyskusją, którą przyzwoici ludzie powinni mieć już za sobą. Z faktami się nie dyskutuje - ocenił dziennikarz.

Prezes Związku Polskie Mięso odpowiedział, że nie powątpiewa w dane, jednak "trzeba wziąć wszystko pod uwagę".

- Gdyby posegregować to, co najbardziej szkodzi środowisku, to myślę, że produkcja zwierzęca byłaby na dalekim końcu - przekonywał Witold Choiński. - Mówię panu, że nie. Nie do końca tak jest - wtrącił Głogowski. - Znów powołujemy się na jakieś dane, które nie są do końca sprawdzane. Mówimy o danych, które są pokazywane przez instytucje. A my mówimy o innych instytucjach, które też dane pokazują. Więc instytucje przeciwko instytucjom - odpowiedział rozmówca dziennikarza. 

Maciej Głogowski nie ustępował, co sprawiło, że prezes zmienił swoją retorykę i przyznał, że branża mięsna stara się iść "w kierunku zero emisji dwutlenku węgla do środowiska". - I w Polsce już są takie firmy. Cała Europa nie patrzy już tylko na jakość i bezpieczeństwo mięsa, bo to jest standard. Teraz konsument patrzy na dobrostan zwierząt oraz czy mięso produkowane było bez emisji dwutlenku węgla do środowiska. Branża to dostrzega i idzie w tym kierunku – zapewnił Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.

Nadchodzi katastrofa klimatyczna. Dlatego będziemy nazywać rzeczy po imieniu

Grozi nam wymarcie. Nam i innym korzystającym z dobrodziejstw Ziemi gatunkom. Zmiany klimatyczne, problemy i ryzyko przerodziły się w klimatyczny KRYZYS, spodziewaną KATASTROFĘ i grożące nam na poważnie ZAŁAMANIE. Najwyższy czas zmienić język. O klimacie nie można już mówić "na miękko". I tak robimy w TOK FM i na tokfm.pl. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM