Sztuczna inteligencja wywoła rewolucję na rynku pracy. Czy odbierze pracę prawnikom?

Aby uzyskać poradę prawną, zamiast iść do radcy prawnego, będziemy... włączać odpowiednią aplikację. To realny scenariusz? Okazuje się, że tak. - W Stanach Zjednoczonych już działają aplikację do weryfikacji wystawiania mandatów, w której odpowiada się na określone pytania i system ocenia, czy jest sens rozpocząć procedurę prawną - mówił w TOK FM dr Dominik Lubasz z kancelarii Lubasz i Wspólnicy.
Zobacz wideo

Rynek pracy, przez wzgląd na rozwój technologii, sztucznej inteligencji czy robotyzację, zmienia się niezwykle dynamicznie. Ilekroć jednak słyszymy, że "roboty zastąpią człowieka", to myślimy zapewne o pracach fizycznych czy firmach produkcyjnych. Ale są także liczne zawody oparte na pracy intelektualnej, w których sztuczna inteligencja także może wywołać rewolucję.

Czy przez rozwój sztucznej inteligencji pracę stracą na przykład prawnicy? - Głoszone są takie hasła, aczkolwiek są one dalekie od prawdy - stwierdził w TOK FM dr Dominik Lubasz z kancelarii Lubasz i Wspólnicy. Nie ukrywał jednak, że zawód prawnika będzie podlegał znaczącym zmianom związanym z postępem technologicznym. To już się dzieje. - W naszej branży będziemy używać, a nawet już używamy, narzędzi opartych na sztucznej inteligencji i algorytmach samouczących, które zastępują część pracy powtarzalnej, takiej jak research czy badania due dilligence (kompleksowe badanie kondycji przedsiębiorstwa - red.). Mówi się też o częściowym zautomatyzowaniu procesów orzeczniczych - tłumaczył w rozmowie z Aleksandrą Dziadykiewicz radca prawny.

Jak dodał, projekty takie są wdrażane m.in. w Estonii - dla wydawania prostych orzeczeń dotyczących zapłaty. W Australii zaś popularna jest aplikacja, która ma ułatwić ludziom dojście do porozumienia w sprawie podziału majątki w trakcie rozwodu. - My też podobne narzędzie już mamy. Ma ono wspierać analizę ryzyka na gruncie rozporządzenia RODO i automatyzować proces analizy. Zatem wychodzimy "z exeli" i wypełnienia poszczególnych tabelek, żeby ten proces był zautomatyzowany - nadmienił prawnik.

Wątpliwości etyczno-prawne

Dr Lubasz przyznał, że w kwestii stosowania sztucznej inteligencji pojawia się wiele wątpliwości etycznych. Specjaliści zastanawiają się, "od którego momentu zacznie funkcjonować algorytm, który będzie decydował i wpływał na nas w sposób pozbawiony oceny emocjonalnej". - Te aspekty są teraz przedmiotem analizy. Między innymi w Unii Europejskiej podjęto prace oparte na zbudowaniu etycznych systemów sztucznej inteligencji - powiedział.

Gość TOK FM uspokajał jednak, że na razie wszelkie narzędzia wykorzystywane w branży prawnej mają za zadanie przede wszystkim wspierać pracę prawników, a nie ją zupełnie wyeliminować.

Aplikacja zamiast "prawdziwego" radcy prawnego?

Czy realny jest jednak scenariusz, że w przyszłości np. klienci radców prawnych nie będą musieli przychodzić do kancelarii, lecz będą mogli korzystać z odpowiednich aplikacji czy stron internetowych? - Na pewno tak będzie - stwierdził dr Lubasz. - Już są takie rozwiązania, jak na przykład aplikacja opracowana do weryfikacji wystawiania mandatów w Stanach Zjednoczonych, w której odpowiada się na określone pytania i system ocenia, czy jest sens rozpocząć procedurę odwoławczą. Są też zautomatyzowane procesy dotyczące dochodzenia roszczeń za opóźnienia lotów - dodał.

Tego typu przedsięwzięcia, jak mówił gość TOK FM, prowadzą często prawnicy, którzy zdecydowali się na odejście z zawodu i postawili na założenie własnej firmy technologicznej. -Także ta automatyka następuje i oczywiście jest tak, że w tej części odbierana jest praca prawników z kancelarii - powiedział.

Całej rozmowy w Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie!

DOSTĘP PREMIUM