URE podjął decyzję ws. podwyżek cen prądu. Klienci Tauronu zapłacą więcej

Prezes URE Rafał Gawin poinformował, jakie decyzje regulator podjął w sprawie wniosków sprzedawców prądu o podwyżki.
Zobacz wideo

Stawka za prąd dla klientów Tauronu wzrośnie o ok. 9 złotych miesięcznie - poinformował przed momentem prezes URE Rafał Gawin. Jak poinformował Gawin, zatwierdził taryfy dystrybucyjne wszystkich dystrybutorów i taryfę przesyłową. W przełożeniu na rachunek przeciętnego gospodarstwa domowego będzie to oznaczać wzrost w przedziale 0,80-1,80 zł miesięcznie.

Prezes URE odmówił jednak zatwierdzenia taryf pozostałych trzech głównych sprzedawców z grup PGE, Energi i Enei. Oznacza to, że od początku 2020 r. muszą oni stosować taryfy z 2018 r.Sprzedawcy energii mają od teraz kilkanaście dni na odwołanie się od decyzji URE w sprawie taryf.

Całe postępowanie było objęte tajemnicą. Nieoficjalnie wiadomo było jednak, że cztery największe spółki energetyczne chciały nawet 40-procentowych podwyżek. Rządzący – na czele z wicepremierem Jackiem Sasinem- deklarowali, że Polacy "nie odczują" żadnych podwyżek. 

W ubiegłym roku rząd na ostatnią chwilę podjął decyzję o zamrożeniu cen prądu. Na konferencji prasowej we wtorek po południu minister Jadwiga Emilewicz zapewniała, że tym razem rząd nie prowadził żadnych prac związanych z interwencją legislacyjną powstrzymującą ewentualny wzrost cen energii w przyszłym roku.

Minister zaznaczyła, rząd nie spodziewa się "alarmujących wzrostów (...) o 40 - 50 proc." o jakich informowały media. "Biorąc pod uwagę dynamikę cen na Towarowej Giełdzie Energii w ostatnich tygodniach i miesiącach, nie spodziewam się, że będzie to wzrost wyższy niż 10 proc., a zatem na rachunku, nie wyżej niż 9 zł" – powiedziała Emilewicz.

DOSTĘP PREMIUM