Tak źle nie było od dawna. Inflacja w styczniu najwyższa od dziewięciu lat

Opłaty związane z wyższą pensją minimalną, drożejąca żywność, wyższe ceny energii - to wszystko składa się na wyższe ceny, które odczuwamy wszyscy. Inflacja w Polsce osiągnęła 4,4 proc. To najwięcej od dziewięciu lat.
Zobacz wideo

Ze wstępnych wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że styczniowa inflacja wyniosła  4,4 procent. 

Duża część koszyka, który bada GUS to żywność i napoje, ale także używki - takie jak alkohol czy papierosy. Ta grupa produktów - w porównaniu do stycznia poprzedniego roku - podrożała łącznie aż o 6,7 procent. Mocno w górę poszły także po raz kolejny ceny mieszkań - o blisko pięć procent.

Styczniowa inflacja - wspomniane 4,4 proc. - wyniosła dużo więcej niż szacowali eksperci, czy rynek. Takiego poziomu nie spodziewał się również prezes NBP Adam Glapiński, który przekonywał, że nie przekroczy ona 4 proc. 

Jak podaje portal SpotData, pierwszy raz od lat inflacja w Polsce jest też wyższa niż na Ukrainie. W styczniu wyniosła ona u naszych wschodnich sąsiadów 3,2. 

Inflacja. Dlaczego wzrosły ceny?

Jak przypomina "Business Insider" ekonomiści przestrzegali już, że ceny wzrosną z powodu kumulacji opłat wywołanych np. podwyżką płacy minimalnej, rosnącymi cenami energii i usług. Wpływ miała też nadal drożejąca żywność. 

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo. O inflacji Tomasz Setta będzie rozmawiać po 12:40 w Raporcie Gospodarczym TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM