Koronawirus uderza w turystykę w Polsce. Hotelarze liczą straty, rząd szykuje pomoc

Hotelarze, restauratorzy, firmy transportowe, cała branża turystyczna cierpi w związku z pandemią koronawirusa i prosi o pomoc władze centralne.
Zobacz wideo

Jak przyznaje ze smutkiem Anna Golec-Mastroiani, prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej, zazwyczaj tętniące życiem hotele nad morzem gaszą światła. – Mniej więcej połowa hoteli podjęła decyzję o zamknięciu. Wiele weryfikuje rezerwacje i będzie podejmować niedobre dla nich decyzje – mówi Golec-Mastroiani. Hotelarze są przekonani, że Polacy będą rezygnować z rezerwacji w najbliższych tygodniach.

Jednak nie tylko tych przedsiębiorców dotyka pandemia koronawirusa w Polsce. - Cierpi cała bardzo rozbudowana branża. Hotelarze, restauratorzy, transport, dostawcy, przewodnicy. Każdy notuje konkretne straty - dodaje Łukasz Magrian z Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.

Podobnie jest na Dolnym Śląsku. Klienci odwołują rezerwacje, pensjonaty nie przyjmują gości.  Spora część klientów rezygnuje z wyjazdów. Odwoływane są rezerwacje na święta, na majówkę, a nawet na wakacje w lipcu.  W Karkonoszach zamknięte są schroniska PTTK. Branża próbuje jakoś temu przeciwdziałać. –  Na Dolnym Śląsku rusza akcja: Nie rezygnuj, przełóż wyjazd. Sporo obiektów już realizuje te działania, większość grup przekłada pobytyu - mówi Agnieszka Rozenek z biura promocji w Szklarskiej Porębie. Mimo to branża prosi o pomoc władze centralne.

Koronawirus w Polsce. Rząd ma plan pomocy

Rząd – a konkretnie resort rozwoju - pracuje nad planem pomocy dla firm turystycznych i hotelarzy. Jak ustalił reporter TOK FM, propozycje resortu mają trafić teraz do akceptacji rządu. - O wprowadzenie zmian apelowali do nas przedstawiciele branży - mówi Rafał Szlachta dyrektor departamentu turystyki w ministerstwie, który brał udział w opracowywaniu nowych przepisów. – To nie jest tak, że spadnie grad pieniędzy z nieba. Ale są pewne mechanizmy, które mogą pomóc branży – przekonuje urzędnik.

Chodzi m.in. właśnie o skłonienie klientów żeby nie rezygnowali z wakacji, a na przykład przełożyli je na późniejszy termin. – Na pewno biura będą bardzo elastyczne. Nie ukrywam, że można wynegocjować dodatkowe usługi. Biura są chętne, żeby tak rozmawiać z klientami. Wyobraźmy sobie, że jakby wszyscy nagle zechcieli zwrotu pieniędzy, to mielibyśmy plajtę za plajtą – podkreśla Szlachta. Plan pomocy dla branży turystycznej ma zostać przedstawiony w najbliższych dniach.

Koronawirus w Polsce

Ministerstwo Zdrowia potwierdza już ponad 200 przypadków koronawirusa w Polsce. Pięć osób nie żyje. Rząd zdecydował się na wprowadzenie stanu zagrożenia epidemiologiczne. Ograniczony jest ruch na granicach. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny