Fiskus pójdzie firmom na rękę ws. płatności podatku VAT? Min. Emilewicz: Głowy pod topór nie położę

Rząd przyjął projekt tzw. "tarczy antykryzysowej", która ma pomóc firmom i rynkowi pracy przetrwać kryzys związany z pandemią koronawirusa - poinformowała w TOK FM Jadwiga Emilewicz. Minister rozwoju wyjaśniała też, jak będą działać poszczególne rozwiązania i kto może starać się o rządową pomoc.
Zobacz wideo

W piątek projektem tarczy antykryzysowej ma zająć się Sejm. Jak już informowaliśmy, w planach jest między innymi częściowe ograniczenie zakazu handlu w niedzielę, wypłata postojowego niektórym osobom nawet dwa razy czy urzędowe ustalanie maksymalnych cen.

Dziś (26 marca) min. Jadwiga Emilewicz poinformowała w TOK FM, że "tarcza antykryzysowa" została przyjęta przez rząd. - Przepisy wysłano do Sejmu i do Rady Dialogu Społecznego. Dziś mamy ciąg dalszy konsultacji z opozycją. Dziękuję za uwagi - mówiła szefowa resortu rozwoju.

Maciej Głogowski pytał minister o konkretne rozwiązania. Dziennikarz TOK FM zastanawiał się, czy przedsiębiorcy, którzy wystąpią do fiskusa z anulowaniem lub odroczeniem płatności PIT, dostaną taką zgodę. - Głowy pod topór pewnie bym nie położyła, ale zagwarantowaliśmy prosty sposób przeprowadzenia takiego wniosku. Standaryzujemy formularz. Radykalnie ograniczamy zasady uznaniowe. Urzędy Skarbowe w ciągu ostatnich dwóch tygodni bardzo się zmieniły. Zdajemy sobie sprawę, że wpływy podatkowe po tym miesiącu będą ograniczone. Administracja Skarbowa jest bardzo otwarta - odpowiedziała Jadwiga Emilewicz. 

Jak dodała, w tej chwili określenie skali zwolnień w firmach to "wróżenie z fusów". - Na koniec miesiąca zobaczymy, jak wygląda rynek pracy; czy pracodawcy decydują się przetrzymać trudniejszy moment skorzystać z rozwiązań, które zapisaliśmy np. ze wsparcia w wypłacie wynagrodzeniach. Apeluję do przedsiębiorców: spróbujemy przetrwać ten najtrudniejszy moment - przekonywała.

Pomoc na czas koronawirusa. Kiedy rządowa "tarcza" wejdzie w życie?

Rozmówczyni Macieja Głogowskiego wyjaśniała dokładnie, jak wygląda rządowa pomoc dla mikroprzedsiębiorców, którzy zatrudniają do dziewięciu osób. - Takie firmy bez żadnych kwalifikacji i kryteriów są zwolnione ze składek na ubezpieczenia społeczne przez trzy miesiące. Bez względu na rodzaj umów pracowników. Przy czym właściciel, jeśli jego przychody nie przekraczają 15 600 zł, jest także zwolniony ze składek. Jeśli przekracza (tę kwotę), to musi płacić. Podajmy przykład: właściciel małego salonu fryzjerskiego czy sklepu - zapewne jego przychody nie przekraczają tej trzykrotności przeciętnego wynagrodzenia, to wtedy ze składek zwolnieni są jego pracownicy i on. Ale już właściciel kancelarii adwokackiej - być może jego przychody spadły z 70 tys. do 30 tys., ale jego ze składek nie zwalniamy. Taki mały przedsiębiorstwa może też skorzystać z postojowego czy dopłat przy redukcji wymiarze pracy. Wszystkie rozwiązania można ze sobą łączyć - zapewniła min. Emilewicz. I dodała, że "ubytek z wpłat" na składki emerytalne w tym czasie nie będzie odczuwalny w przyszłym świadczeniu, bo zostaną one "dopisane".

Minister podkreśliła, że wszyscy przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z dopłat przy wynagrodzeniach. - Nie ma limitu, czy zasady kto pierwszy ten lepszy. Środki są dla wszystkich, którzy spełnią kryteria: spadek przychodów, w ciągu miesiąca o 20 procent lub miesiąc do miesiąca, rok do roku o 15 procent. Taka firma może część pracowników wysłać na postojowe, obniżyć wymiar pracy do 50 procent i taka pensja - nie mniejsza niż minimalna - będzie w połowie wypłacana z Funduszu Świadczeń Gwarantowanych, a w drugiej połowie przez niego. Reszcie może zredukować czas pracy, wtedy też może liczyć na dopłaty. Tam nie ma limitu pomocy de minimis. Działamy na klauzuli Komisji Europejskiej wynikającej z kryzysowych czasów, ten limit jest zniesiony. Każdy duży przedsiębiorca będzie mógł z tego korzystać - zapewniała minister rozwoju w rozmowie z Maciejem Głogowskim. 

Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że chce, żeby zmiany weszły w życie od 1 kwietnia. 

Projekt zmian przepisów pojawił się na stronie Sejmu. Można go przeczytać tutaj.

Tarcza antykryzysowa i zwolnienia z ZUS

O przygotowaniu specjalnego pakietu dla przedsiębiorców premier Mateusz Morawiecki poinformował 18 marca. Program pomocowy nazwał "tarczą antykryzysową" dla firm i przedsiębiorców, których dotknęła pandemia koronawirusa. Jak zapowiedział, rząd ma przeznaczyć na to 212 mld zł. 

W sobotę Andrzej Duda poinformował, że chce, aby wszyscy samozatrudnieni i mikroprzedsiębiorcy, których przychody spadły o więcej niż 50 proc. w stosunku do lutego bieżącego roku, zostali zwolnieni z płacenia składek ZUS przez 3 miesiące. 

Opozycja krytykuje, przedsiębiorcy już teraz liczą straty

Rządowe rozwiązania krytykuje opozycja. - To miała być bazooka, a tymczasem wyszła im dwururka, i w dodatku nie wiemy nawet, czy w ogóle wystrzeli. A jeśli, to w ostatnim akcie tej tragedii, kiedy będzie na wszystko za późno - oceniła w TOK FM Izabela Leszczyna, posłanka KO i była wiceminister finansów. 

Z kolei sami przedsiębiorcy są pełni obaw, bo już teraz odczuwają skutki kryzysu. W audycji "Mikrofon TOK FM" się swoim wątpliwościami i problemami, które spotykają ich w związku z pandemią koronawirusa. 

Posłuchaj całej rozmowy z minister rozwoju Jadwigą Emilewicz w podkaście:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (48)
Tarcza antykryzysowa Jadwiga Emilewicz w TOK FM
Zaloguj się
  • getz54

    Oceniono 12 razy 8

    Bal na Titanicu trwa nadal. Emilewicz, minister rozwoju (po politologii chyba) z klucza partyjnego od Gowina,
    informuje o dopłatach do wynagrodzeń, urzędowym ustalaniu cen, odroczeniu płatności PiT itp. A gdzie jest do cholery minister finansów ? Dlaczego on się nie wypowie, skąd wezmie na to pieniądze, ile to będzie kosztowało budzet państwa, kiedy będzie on znowelizowany ? Ile wynosi nasze zadłuzenie ? itd. itd.
    Dworczyk, magister od historii, robi na konferencjach, w medialnych wywiadach za premiera, z miną jakby to wszystko od niego zalezało. Ani słowa o opinii biura legislacyjnego Sejmu, do którego powinny trafiac ustawy Morawieckiego, o poprawkach wniesionych przez opozycję. Nic z tych rzeczy. Minister zdrowia, zmęczony juz swoją rolą konferansjera, wysyła na konferencję prasową wiceministra zdrowia po bankowości i finansach, zatrudnionego wcześniej w PZU. A ten mówi, ze co prawda pacjent zmarł w szpitalu na koronawirusa, ale najwazniejsze ze był w kwarantannie !!! Ani słowa czy pacjent otrzymał nalezną mu pomoc, był pod respiratorem ?
    czy próbowano go leczyc farmakologicznie, czy tylko czekano cierpliwie kiedy zwolni łózko ? Właśnie z powodu nieudolności tego rządu wybory muszą się odbyc 10 maja, bo czym pózniej to Polacy w końcu przejrzą na oczy, ze rządzą nami sami dyletanci, klony Nikodema Dyzmy, takie znane powszechnie w świecie Made in Poland.

  • nowyemeryt

    Oceniono 6 razy 6

    Emilewicz bidulo , po co ciebie było się z tym PISem zadawać

  • youzhny

    Oceniono 9 razy 5

    To są jednak ekonomiczni bolszewicy . Ja jako mikroprzedsiębiorca akurat prowadzę sprzedaż czegoś co ma niewielką marże . Sprzedam tego towaru na 50 000 miesięcznie ale akurat marża jest niewielka i mam zarobku 1000 zł i Zus będe płacił . Natomiast ktoś kto ma 10 000 przychodu z czego zarobił 5000 bo to była jakaś powiedzmy usługa nie zapłaci Zusu nic .Ale tarcza .

  • rzydeta

    Oceniono 9 razy 5

    Właśnie wyebał się jeden z pierwszych filarów tzw. tarczy, którą wycierają sobie zakłamane ryje kaczystowscy funkcjonariusze. Tzw. pomoc banków, którą tak intensywnie branzlował się Maliniak, okazała się zwykłym produktem komercyjnym, który i tak miał być przedstawiony klientom. To, że Maliniak znowu został wydymany, to żaden "nius", ale to, że suweren nadal wierzy w jego oderwane od rzeczywistości darcie mordy i gotów jest roznieść zarazę po całym kraju, byle przedłużyć bezkarność złamasowi konstytucyjnemu - każe poważnie zastanowić się nad kondycją moralną narodu, który doświadczył propagandy goebelsowskiej, potem stalinowskiej a teraz znów daje się nabrać na kaczystowską. A skoro już mowa o sekcie smoleńskiej - co z tak gromko zapowiadanym "raportem", który w 10 rocznicę "zamachu" miał wydalić z siebie pewien sowiecki pachołek, który tak skwapliwie dostarczał swoim moskiewskim mocodawcom materiały, już przetłumaczone, aby sowieccy towarzysze się nie przemęczali?

  • marcus_210b

    Oceniono 4 razy 4

    Na razie założenia w dużych firmach są takie: dogadaj się ze związkami, że postojowe będzie płatne 50% (ale i tak musi być co najmniej na poziomie 2600). Jak się dogadasz to dostaniesz dofinansowanie 1300 pln + zus do każdej pensji (50% minimalnego). Czyli zarząd dużej firmy idzie do związków i mówi - robimy przestój aby ratować firmę i dostaniecie 50% pensji. A związki mówią - ze łzami w oczach składamy te 50% obniżki na rzecz ratowania wszystkich. Przecież to niewykonalne. Jak związki się zgodzą na 90% to będzie cud. Są pewnie firmy gdzie jest współpraca i postarają się uratować, ale w innych? To powinno być odgórne. Przestój - 60, 70, czy 80%, bez uzgodnień związkowych. Kryterium spadek przychodów. Korpo sobie poradzą bo kasę dodrukują Niemcy, USA, Chiny i przesuną do Polski. Polskie firmy bez szans - te produkcyjne oczywiście. Szykujmy się na 30% bezrobocia i to tylko dlatego że kapitalistyczny wyzyskiwacz przeniósł fabryki do Polski i je obroni przed upadkiem. Wyobrażacie sobie KGHM, gdzie zarząd idzie do związków i mówi o prośbie zmniejszenia do 50%. He he.

  • janja11

    Oceniono 4 razy 4

    Oczewiście, Jadziu z "dobrej zmiany". Epidemia, ludzie umierają, ale o korycie dla siebie trzeba przede wszystkim myśleć.

  • raknawspak

    Oceniono 4 razy 4

    Hahaha... w znajomych firmach, ktore musialy sie zamknac, 80% kadry polecialo na pysk a czesc jeszcze nie wie, ze kasy nie dostanie za marzec... dziekowac Kłamteuszowi

  • andrzej2310

    Oceniono 4 razy 4

    Emilewicz, to gwiazda niekompetencji. Czy nie ma w Polsce mądrzejszych ludzi znających się na biznesie, a nie na muzealnictwie?

  • rejestracjanowegokonta

    Oceniono 3 razy 3

    W Niemczech od jutra (NRW) uruchamiają składanie wniosków o pomoc rządową dla przedsiębiorców. Są bezpośrednie dopłaty dla przedsiębiorców w zależności od liczby zatrudnionych. Najmniejsi przedsiębiorcy mogą liczyć na 9000 EUR bezzwrotnej dopłaty na najbliższe trzy miesiące. Oprócz tego można wnioskować o odroczenia podatków lub zmniejszenia zaliczek na podatki. Nasi jeszcze walczą.Ale ciągle mówią, że we wszystkim są pierwsi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX