Morawiecki zapowiada 100 mld zł na utrzymanie miejsc pracy. RPP obniża stopy procentowe

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił nową "tarczę finasową", a w niej kolejne propozycje wsparcia dla przedsiębiorców. To "wpompowanie" do gospodarki 100 mld złotych i przeznaczenie ich dla firm, które z powodu pandemii utraciły płynność finansową i obniżyły obroty o jedną czwartą. Oprócz tego Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu obniżyła wszystkie stopy procentowe.
Zobacz wideo

Premier przedstawił propozycje podczas środowej konferencji prasowej, w której brał udział także szef Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Jak mówił Morawiecki, kolejne propozycje to "nie uzupełnienie 'tarczy antykryzysowej', tylko zupełnie nowa 'tarcza finansowa'. - Tarcza, która łącznie z poprzednim programem sięgnie swoim rozmiarem, wielkością, poziomu ponad 300 mld zł - 320, 330 mld zł - powiedział premier. Przekonywał, że nowa tarcza jest tak skonstruowana, żeby "bardzo szybko przekazać środki do ratowania miejsc pracy".

- My chcemy wyprzedzić bieg wydarzeń i proponujemy dzisiaj tarczę finansową, która jest tarczą bez precedensu, ponieważ bezpośrednio kierujemy co najmniej 100 mld zł do firm - oświadczył premier.

Program składa się z 3 podstawowych komponentów o łącznej wartości 100 mld zł (4,5 proc. PKB): Do mikrofirm trafić ma 25 mld zł, do małych i średnich firm 50 mld zł, a do dużych przedsiębiorstw 25 mld zł. Podmioty, które skorzystają z programu otrzymają łącznie środki bezzwrotne o wartości 60 mld zł.

- Żeby skorzystać z finansowania i tej bezzwrotnej subwencji wystarczyć spełnić dwa proste warunki. Pierwszy to: utrzymujesz działalność. Drugi, nie zwalniasz pracowników - powiedział premier.

Szef rządu dodał, że subwencja będzie udzielana na trzy lata, a jej spłata rozpocznie się dopiero w drugim roku. Przy czym nawet 75 procent takiej pożyczki będzie mogło zostać umorzone. 

Morawiecki poinformował, że dla mikrofirm górny pułap subwencji wynosi 300 tys. zł. Dla małych i średnich firm ten pułap to ok. 4 mln zł. - Podkreślam, że to są środki, które pozyskujemy we współpracy z rynkiem, we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim - zaznaczył premier.

- Żelazną zasadą naszego programu jest to, że nawet 75 proc. tej subwencji będzie mogło być środkami bezzwrotnymi, będzie mogło być umorzone. Będą one udzielane na 3 lata i pierwsza spłata rozpoczyna się dopiero w drugim roku, a więc jest ten oddech na to, żeby firmy mogły odbudowywać tą swoją nadszarpniętą, nadwątloną pozycję rynkową - doprecyzował Morawiecki.

Jak zapowiada KPRM - pierwsze pieniądze będą mogły być wypłacone firmom zaraz po świętach. Środki te mogą być przeznaczone na utrzymanie produkcji, bądź świadczenie usług - to zależy od charakteru firmy. Mogą być przeznaczone na pensje pracowników i na elastyczne dopasowanie firmy do zmian panujących na rynku. A 1/4 może być przeznaczana na spłacanie firmowych kredytów.

Warunkiem uzyskania wsparcia, jak podaje dalej w komunikacie KPRM, jest prowadzenie działalności na dzień 31 grudnia 2019 r., a także niezaleganie z płatnościami podatków i składek na ubezpieczenia społeczne na dzień 29 lutego 2020 r. lub na dzień udzielenia finansowania. Koniecznym warunkiem jest to, że właściciel firmy (beneficjent rzeczywisty) musi mieć rezydencję podatkową w Polsce i rozliczał podatki za ostatnie 2 lata obrotowe na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej.

Szef rządu podczas środowej konferencji stwierdził, że przymiotami czasu przed pandemią koronawirusa były praca, pensje i pewność jutra. - Dzisiaj z tego spokojnego nurtu rzeki weszliśmy do rwącego potoku zdarzeń, którego przyszłości nikt nie jest w stanie przewidzieć - podkreślił.

Zdaniem Morawieckiego, przedsiębiorcy, pracownicy i państwo muszą solidarnie tworzyć odpowiednie zabezpieczenia - na tyle elastyczne, by odpowiadać na problemy, z którymi firmy się mierzą.

Co ze wsparciem dla bezrobotnych?

Premier - pytany, czy rząd planuje podwyżkę zasiłku dla bezrobotnych - odpowiedział, że zlecił analizę tego problemu Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. - Będziemy te wnioski wkrótce wyciągać. Wiadomo, że niestety w najbliższym czasie liczba osób na bezrobociu będzie przyrastać. Chcemy zabezpieczyć wiele różnych, sprzecznych czasami ze sobą celów - mówił premier.

- Dbałość o finanse publiczne jest jednym z takich celów, jest bardzo ważna, ale z drugiej strony oczywiście również analizujemy przestrzeń do wzrostu zasiłków dla bezrobotnych - dodał szef rządu. 

Pytany z kolei, czy firmy które już zwolniły pracowników np. w końcu marca będą mogły być objęte programem subwencji. Premier zaznaczył, że takich firm na koniec marca "nie było tak bardzo wiele".

- Pracujemy również nad tym, żeby także takie firmy, które do końca marca, czy do na przykład dnia dzisiejszego już przystąpiły do pewnych zwolnień, będziemy z nimi dyskutować, negocjować to w jaki sposób będą mogły skorzystać z tego programu - powiedział Morawiecki.

Dopytywany z kolei o plan na otwarcie branż po epidemii koronawirusa - premier powiedział, że zostanie od zaprezentowany po Wielkanocy.

Podczas konferencji głos zabrał także szef NBP Adam Glapiński. Zaznaczył, że "bank centralny nie finansuje wydatków rządu, tylko prowadzi operacje strukturalne na otwartym rynku obligacji". - Ważne jest to, żeby pamiętać i nie używać takiego skrótu dziennikarskiego, że bank centralny finansuje wydatki rządu, finansuje programy rządu. To byłoby złamanie prawa. My przeprowadzamy operacje strukturalne na otwartym rynku obligacji zapewniając płynność tego rynku i odpowiednio niską rentowność - powiedział.

Prezes banku centralnego zapewnił, że współdziałanie NBP z rządem w zakresie realizacji programu pomocowego polega przede wszystkim na zapewnieniu "oddechu" finansowego dla spółek.

- Polski Fundusz Rozwoju może emitować obligacje, te obligacje, tak jak wszystkie inne gwarantowane przez Skarb Państwa, znajdują się na rynku, kupują je banki a my stanowimy swego rodzaju poduszkę. Banki wiedzą, że bank centralny jest aktywny na tym rynku i my obligacje możemy od banków komercyjnych kupować - wyjaśnił.

RPP obniża stopy procentowe

Wcześniej - przed konferencją Morawieckiego i Glapińskiego - Rada Polityki Pieniężnej poinformowała, że postanowiła obniżyć stopy procentowe NBP o 0,50 pkt. proc. do poziomu:

- stopa referencyjna 0,50 proc. w skali rocznej;

- stopa lombardowa 1,00 proc. w skali rocznej;

- stopa depozytowa 0,00 proc. w skali rocznej;

- stopa redyskontowa weksli 0,55 proc. w skali rocznej;

- stopa dyskontowa weksli 0,60 proc. w skali rocznej;

Uchwała RPP wchodzi w życie 9 kwietnia 2020 r.

Pytany o tę obniżkę na konferencji, Glapiński stwierdził, że był to "ruch oczywisty", analogiczny do działań innych banków centralnych. Jak zaznaczył, RPP zdecydowała się nie dzielić obniżki na dwie części i nie czekać, tylko zadziałać tak, aby "rynek to odczuł mocno".

Przypomnijmy, Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe już w połowie marca. Wcześniej - po raz ostatni - zmieniła poziom stóp procentowych w marcu 2015 roku.

Stopy procentowe określają koszt pieniądza na rynku międzybankowym. To ważny komunikat zarówno dla banków, jak i ich klientów. W uproszczeniu, im niższe stopy procentowe, tym niższe oprocentowanie dostaniemy na lokatach, ale też niższe będą koszty kredytów.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (20)
Morawiecki zapowiada 100 mld zł na utrzymanie miejsc pracy. RPP obniża stopy procentowe
Zaloguj się
  • king1932

    Oceniono 2 razy 2

    Raz 212 mld pln, teraz 100 mld pln obiecuje ten zawodowy łgaż. Stawiam proste pytanie skąd ta kasa?????

  • gblo

    Oceniono 2 razy 2

    Miliardy szmalu, hektolitry płynu dezynfekcyjnego , miliony maseczek i rękawiczek. Gdzie to wszystko jest. Jest tylko gdakanie o kasie ,ile to dostaną i jak to wszystkim dobrze zrobią. Następny odcinek serialu pt. " Mity i legendy".

  • g96

    Oceniono 4 razy 2

    Pinokio podbija stawkę z miliona samochodów elektrycznych na sto miliardów złotych. Myślę że dla niego nie było by problemu ogłosić jeszcze dla każdego po elektrycznym wiertaliotie i po dwa kebaby dziennie. Zmyślny synek.

  • zbag19

    Oceniono 1 raz 1

    jakoś nie wierzę temu panu; był 1 mln. samochodów elektrycznych, 100 tyś mieszkań, 5 wielkich promów, 200 mostów (z tego kilka wzdłuż rzeki), świat, który patrzy na nas z podziwem i się uczy od nas, itd, itd.
    "po owocach ich poznacie" - nie po obietnicach panie premierze. Życzę nam , życzę Polsce jak najlepiej, ale obawiam się, że przy tej ekipie to wciąż aktualny Młynarski - " co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze spieprzyć "

  • flat-ower1

    Oceniono 3 razy 1

    Dziwnym to językiem było wygłoszone. jakby facet nigdy w firmie nie pracował. Usłyszałem, że firmy walczą o odzyskanie utraconych rynków, o przetrwanie by ich nikt wraży nie wykupił i takie tam bzdury. Nie ma utraconych rynków, rynek jest i chce kupić ale nikt nie sprzedaje tak jak kiedyś. Porwały się łańcuchy dostaw a klienci siedzą zamknięci w domu zamiast pójśc na zakupy, do kina czy do knajpy. Wrogie przejęcia? ktoś notuje takie ruchy? Ty się qurna patrz by ci zagraniczni nie prysli z twojego raju, pacanie. Pierwsze zaczną spieprzać banki, które pasły się ponad miarę. W produkcji - czy to Niemiec, czy Włoch , wszyscy dostali po plecach. Po co jakaś tarcza 3.0 ? Na cholerę to komu? Merkel zrobiła raz, i forsa była wysłana. To jest operatywność panie bajkopisarz.

  • marudna.maruda

    Oceniono 5 razy 1

    Mennica państwowa pracuje na trzy zmiany?

  • pn-ski

    Oceniono 3 razy -1

    Niech zgadne, na co pójdzie polowa z tych stu mliardów. Najwieksza firma w Polsce z siedziba w Watykanie stracila duze wplywy z datków na tace,
    Druga polowa oczywiscie dla krewnych i znajomych królika typ. "na klacze z Janowa".
    Sprzet medyczny Owsiak kupi.

  • xt-s

    Oceniono 3 razy -1

    Ciekawe, skąd on weźmie te 100 miliardów? Z podatków od tych firm, które właśnie bankrutują, czy od tych ludzi, którzy właśnie stracili pracę? Czy nadrukuje, robiąc hiperinflację i za Euro będziemy płacić już 50zł?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX