Na dniach ceny pieczywa i mąki mogą pójść w górę. "Na żywność będziemy wydawać coraz więcej"

Jeszcze w tym tygodniu pieczywo, makarony oraz kasze mogą podrożeć średnio nawet o 20 procent - alarmuje "Gazeta Wyborcza". Powód to rosnące ceny zboża i kończące się zapasy w polskich młynach. Zdaniem ekonomistki Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, w kolejnych miesiącach podwyżki nie ominą także pozostałych produktów.
Zobacz wideo

- Żywność drożeje już od ponad dwóch lat. Natomiast to, co widzimy ostatnio, to rzeczywiście bardzo silne uderzenie w portfele konsumentów - oceniła w TOK FM dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW. Jak dodała, w marcu ceny żywności wzrosły - w stosunku do marca ubiegłego roku - blisko o 9 procent. Zaś w porównaniu do lutego bieżącego roku - o około 1 procent.

Ekspertka zaznaczyła, że ceny poszczególnych produktów są oczywiście zróżnicowane - jedne drożeją w niewielkim stopniu, inne nieco szybciej. Są też takie produkty - na przykład masło - którego cena w marcu spadła. - Natomiast bardzo drożeje mięso, zwłaszcza wieprzowe, drożeją wędliny, pieczywo, owoce, cukier, warzywa. My to wszystko widzimy i na danych GUS, (…) ale myślę, że widzimy to też wszyscy w naszych portfelach, idąc do sklepu, po zakupy - mówiła Starczewska-Krzysztoszek.

Droższa mąka i pieczywo

Jeśli chodzi ceny jednego z najbardziej podstawowych produktów - pieczywa - to jak donosi "Gazeta Wyborcza", tu wzrost cen może być odczuwalny już w najbliższych dniach. Wszystko przez to, że drożeje także zboże dla przemysłu piekarniczego.

"Zwykle młyny przerabiające zboże na mąkę mają ich parotygodniowe zapasy, do tej pory większość sprzedawała mąkę zrobioną z ziaren kupionych przed wybuchem pandemii. Teraz to się skończyło, nikt nie ma zapasów, które by starczyły do nowych zbiorów, czyli połowy lipca. A w międzyczasie pszenica podrożała z 750 zł za tonę w styczniu do 940 zł pod koniec kwietnia" - czytamy w tekście Krystyny Naszkowskiej w "GW". 

Jak podaje dalej dziennikarka, młynarze w poprzednim tygodni mieli liczyć, jak przełożyć wyższe ceny zboża na ceny mąki. "I już wiadomo: mąka dla przemysłu piekarniczego w zależności od jej rodzaju od dziś drożeje od 10 do 15 proc. Ta w kilogramowych opakowaniach podrożeje bardziej - prawdopodobnie ok. 20 proc." - informuje "Wyborcza".

Dr Starczewska-Krzysztoszek wskazała, że taką podwyżkę w pierwszej kolejności najmocniej odczują rodziny o najniższych dochodach, bo dla nich takie produkty jak pieczywo, mąka czy makarony to rzeczy absolutnie pierwszej potrzeby. Ekonomistka wskazała też, że jeżeli spełnią się przewidywania co do tego, że tegoroczna susza będzie rekordowa, wkrótce coraz droższe będą także m.in. warzywa i owoce. - A to też istotny komponent w naszych codziennych zakupach - powiedziała. - Będziemy więc coraz silniej odczuwać wzrost cen i na żywność wydawać więcej - podsumowała rozmówczyni Macieja Głogowskiego.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM