Polacy przed zwolnieniami z pracy uciekli na L4. Szefowa ZUS przyznaje, że w marcu padł rekord

- W marcu ponad 3 miliony osób przebywały na zwolnieniach lekarskich. To najwyższy wskaźnik w historii. W kwietniu w stosunku do lutego w ZUS ubyło 173 tysięcy ubezpieczonych i 27 tysięcy płatników składek. Ubyło też 48 tysięcy ubezpieczonych cudzoziemców - mówiła w magazynie "EKG" Gertruda Uścińska, prezes ZUS
Zobacz wideo

W piątek "Rzeczpospolita" podała, że po miesiącu epidemii źródło utrzymania straciło pięć razy więcej osób niż na starcie kryzysu w 2008 roku. Do tych informacji w magazynie "EKG" odnosiła się szefowa ZUS. - Na koniec kwietnia w naszych rejestrach dotyczących osób ubezpieczonych mamy około 173 tys. osób mniej w stosunku do lutego 2020 roku. To jest spadek o 1 procent - przyznała Gertruda Uścińska. Podkreśliła, że takie spadki występują też w innych okresach. - Ma to najczęściej miejsce, kiedy kończy się praca sezonowa czy krótkoterminowe kontrakty. Nie jest to jeszcze - jak gdyby - taki wskaźnik, który nas alarmuje, że rzeczywiście dochodzi do zwolnień pracowników w takiej skali, że trzeba wyciągnąć daleko idące wnioski - przekonywała Uścińska.

Podała również, że w tym okresie ubyło 27 tysięcy płatników składek, czyli przedsiębiorców. Na rynku jest też mniej obcokrajowców. - Z rejestrów ubyło ich 48 tys, czyli 7 procent. Nadal jest ich ponad 620 tys. zarejestrowanych pracowników z zagranicy - mówiła szefowa ZUS.

Oceniła, że ten obraz sytuacji na rynku nakazuje "dalszą analizę i monitorowanie". - Zobaczmy na początku czerwca, czy wszystkie działania osłonowe, będą zapobiegać spadkowi liczby ubezpieczonych i płatników - powiedziała Uścińska.

Rekordowa liczba zwolnień

Maciej Głogowski, prowadzący Magazyn EKG, dopytywał czy w statystykach widać zmiany w liczbie wydawanych zwolnień lekarskich. - Zgodnie z naszymi rejestrami w marcu wystawiono 3,1 mln zaświadczeń o niezdolności do pracy. To najwyższy wynik w historii, od kiedy rejestrujemy zwolnienia - przyznała Uścińska.

- Gigantyczna liczba ubezpieczonych korzystała z zasiłku chorobowego. Średnio w miesiącu liczba zaświadczeń to około 1,8- 2 mln - mówiła szefowa ZUS. Dodała, że sytuacja w kwietniu i w maju wróciła do normy. Głogowski zauważył, że taka fala zwolnień mogła być formą asekuracji pracowników, przed utratą pracy. - Być może ta duża liczba zaświadczeń w marcu to reakcja na nową i szokującą sytuację związaną z epidemią. Prawie 30 procent wypłat zasiłków dotyczyło osób w wieku 30-39 lat, czyli ludzi młodych - odpowiadała Uścińska.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (56)
Polacy przed zwolnieniami z pracy uciekli na L4. W marcu padł rekord
Zaloguj się
  • malepifko

    Oceniono 10 razy 4

    Jaki pan, taki kram. Władza rozkrada państwo na maxa, więc nie dziwota, że obywatele też kombinują.

  • minkipinki

    Oceniono 3 razy 3

    I wyjaśniła się tajemnica niedużego wzrostu bezrobocia, a Pinokio dalej zaklina rzeczywistość.

  • bruna5

    Oceniono 5 razy 3

    Szumowski pokazał, że w tym kraju każdy orze jak może...

  • facio60

    Oceniono 7 razy 3

    Te masowe zwolnienia lekarskie, to jedna wielka lipa. Na przykładzie mojej firmy, mogę powiedzieć, że 1/3 pracowników poszła sobie na zwolnienia lekarskie w praktyce tego samego dnia. I wszyscy je od lekarzy otrzymali. Reszta, tj. 2/3 musiała na nich ostro zapier.... ć. Praca była, ale pracowników ogarnęła panika. Było to w połowie marca. Dziś odbija się to nam czkawką a banda lekarzy, która tak ochoczo wypisała te zwolnienia, ma się zapewne dobrze. Bezczelność "chorych" pracowników była ogromną. To oni wydzwaniali do firmy natarczywie, pytając gdzie pieniądze za zwolnienia. Na szczęście, w sposób dość bezbolesny, tej roszczeniowej bandy się pozbywamy. Prawda jest taka, że w wielu firmach pracownicy sądzą, że pieniądze rosną na drzewie a ktoś nie chce im ich dać. O naciąganiu ZUS po 33 dniach "choroby" w roku, to już szkoda gadać.
    Tak właśnie znikają nasze wspólne pieniądze.

  • generationnext

    Oceniono 7 razy 3

    ktoś te zwolnienia do jasnej anielki wystawia tak masowo, a za każdym takim fikcyjnym zwolnieniem stoją przynajmniej 2 osoby: pseudochory i pseudolekarz. Obydwaj podlegają stosownym paragrafom. Państwo z dykty - odcinek 6549

  • maxwywar2

    Oceniono 2 razy 2

    Czy to nie jest kraj z g... ulepiony? Wszyscy wiedza lacznie z ZUSEM że to lipa i nikt nic nie może zrobić.

  • zwierz-jerzy

    Oceniono 2 razy 2

    ZUS`u to nie interesuje, całość wypłat spadła głównie na pracodawcę, dopiero jak ZUS musi zacząć płacić wszystkich chorych cudownie uzdrawia. W sytuacji gdy pracodawca płaci to wszystko jest OK i podczas kontroli ZUS twierdzi, ze na podstawie dokumentacji zwolnienie jest uzasadnione. Zatrudniam 240 osób, od początku roku zapłaciłem już za 2225 dni chorobowego, ZUS tymczasem płaci od 34 dnia choroby i na ten okres przypadło tylko 840 dni.W sumie ponad 3 tysiące dni absencji i jeszcze za kwarantannę muszę płacić. Jak żyć?

  • wino0000006

    Oceniono 2 razy 2

    Wow - niesamowite, no kto by się spodziewał? Po takiej "bogatej" pomocy od rządu...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX