Firmy turystyczne żądają 140 mln zł od państwa. "Jesteśmy poszkodowani"

Ponad 100 firm turystycznych złożyło do Rady Ministrów, MSWiA i MZ wezwanie do zapłaty za poniesione straty w związku z epidemią. Domagają się 140 mln zł.
Zobacz wideo

Branża turystyczna wystawiła Radzie Ministrów, Ministerstwu Zdrowia i MSWiA wezwanie do zapłaty 140 mln zł. – To pieniądze za utracone korzyści i szkody w wyniku bezprawnego zamknięcia państwa i naszych biznesów na skutek epidemii Covid-19. Już w tej chwili jest nas 130 podmiotów i ciągle dołączają kolejne. To między innymi agenci turystyczni czy przewoźnicy – wyjaśniała w TOK FM Alina Dybaś, prezeska Turystycznej Organizacji Otwartej.

Jej zdaniem, choć nie można dyskutować z faktem epidemii, to jednak państwo nie zachowało się w tej sprawie jak należy. – Mieliśmy w Polsce wszystkie zalecenie dotyczące wprowadzenia stanu klęski żywiołowej czy stanu wyjątkowego, ale tego nie ogłoszono. Przez to nie wiedzieliśmy, do kiedy potrwa stan zamknięcia państwa. W tej sytuacji nie mamy prawa do żądania odszkodowania – precyzowała gościni TOK FM.

Przekonywała też, że środki z rządowych tarcz antykryzysowych nie są w stanie pokryć strat, jakie poniosła branża turystyczna w związku z epidemią. – Pieniądze, które dostaliśmy nie wystarczą, zresztą nie wszyscy mogli korzystać z tarcz. Kwota 140 mln zł, którą wyliczyliśmy, to właśnie suma naszych kosztów i utraconych korzyści względem poprzedniego roku pomniejszona o pomoc państwa – mówiła prezes Dybaś.

Zapowiadany przez Andrzeja Dudę bon turystyczny nie pomoże?

W Sejmie ruszyły prace nad Polskim Bonem Turystycznym. Zgodnie z projektem prezydenta, bon o wartości 500 złotych trafi do rodzin, które mają prawo do świadczenia 500 plus albo dodatku opiekuńczego. Całość ma kosztować 4 miliardy złotych. Zdaniem Dybaś taki bon oczywiście pomoże turystyce w Polsce, ale nie jest kierowany do firm, które zajmują się turystyką zagraniczną, a w kraju płacą podatki. – To żadna pomoc, bo dotyczy konkretnych ludzi, w konkretnych miejscach. Wielu pilotów, przewodników, przewoźników czy organizatorów turystyki zagranicznej nic na nim nie skorzysta – podkreślała.

Rząd ma 14 dni na reakcję na wezwanie do zapłaty, a jeżeli jej nie będzie, organizacja złoży pozew zbiorowy przeciwko skarbowi państwa.

Posłuchaj całej rozmowy!

DOSTĘP PREMIUM