Ministerstwo szacuje wzrost bezrobocia o 45 proc. Ekspertka ostrzega: Osób bez pracy będzie dużo więcej

Według prognoz Ministerstwa Finansów, bezrobocie rejestrowane wzrośnie w tym roku o 45 proc. - Osób, które faktycznie nie będą miały pracy będzie dużo więcej - mówiła w TOK FM prof. Iga Magda z Instytutu Badań Strukturalnych i Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Zobacz wideo

Z prognoz, które Ministerstwo Finansów przekazało do NFZ w celu przygotowania planu finansowego wynika, że w Polsce w 2020 roku będziemy mieli do czynienia ze spadkiem zatrudnienia o ponad 190 tys. etatów, a także wzrostem rejestrowanego bezrobocia o 415 tysięcy osób, czyli o około 45 proc. (do poziomu ponad 1,3 mln osób). O tym, że resort przekazał wskaźniki do NFZ - nie przekazując ich wcześniej do partnerów społecznych Rady Dialogu Społecznego - napisał Business Insider

- Takie dane powinny być powszechnie publikowane i dostępne. Osoby funkcjonujące w tym kraju, w szczególności przedsiębiorstwa i inne instytucje, powinny mieć świadomość, jak rząd postrzega zmieniającą się sytuację na rynku pracy - komentowała w TOK FM prof. Iga Magda z Instytutu Badań Strukturalnych i Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Ekspertka przyznała, że dane dotyczące wzrostu rejestrowanych bezrobotnych  o ponad 400 tysięcy wydają się prawdopodobne, ale osób rzeczywiście bezrobotnych i poszukujących pracy może być znacznie więcej. Dlaczego?

- Mamy dwie grupy bezrobotnych, które częściowo się pokrywają, ale częściowo są odmienne. Pierwsza, czyli bezrobocie rejestrowane, to osoby będące w rejestrze urzędu pracy. Ale mamy też tzw. bezrobocie ekonomiczne, czyli osoby, które faktycznie nie mają pracy, poszukują jej i są gotowe, by ją podjąć [a nie zawsze są zarejestrowane - red.] - mówiła.

Prof. Magda zaznaczyła, że już teraz liczba zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła o ponad 100 tysięcy osób, a niebawem na pewno będzie jeszcze wyższa, bo dojdą na przykład ci, którzy w wyniku pandemii stracili pracę, ale przebywają na trzymiesięcznym wypowiedzeniu. - Zatem wydaje się, że realny wzrost bezrobocia będzie dużo wyższy. Tych osób, które faktycznie nie będą miały pracy - będą jej szukały i będą gotowe ją podjąć - będzie dużo więcej - przekonywała rozmówczyni Jakuba Janiszewskiego.

Magda dodała też, że z badania "Diagnoza plus" (to inicjatywa kilku instytutów badawczych i Uniwersytetu Warszawskiego) już w kwietniu wynikało, że liczba osób bezrobotnych bardzo istotnie wzrosła. - Tam zaobserwowaliśmy około 900 tysięcy osób więcej, które nie miały lub straciły pracę - przekonywała.

O prognozach Ministerstwa Finansów dyskutowano też w czwartkowym Magazynie EKG.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM