Allegro zadebiutowało na giełdzie. "Dobra wiadomość w tych trudnych czasach"

Allegro zadebiutowało na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Na otwarciu notowań wartość tej platformy transakcyjnej online wzrosła o ponad 50 procent względem oferty publicznej - za jedną akcję trzeba było zapłacić 65 złotych. - Nie chcę zaciemniać tego radosnego obrazu, ale trzeba mieć świadomość, że strukturalne problemy polskiego rynku nadal istnieją - przekonywała w TOK FM Lidia Adamska.
Zobacz wideo

W poniedziałek do obrotu giełdowego na rynku podstawowym wprowadzone zostały akcje Allegro. Kurs akcji spółki na otwarciu w debiucie na Giełdzie Papierów Wartościowych wzrósł o 51,2 proc., do 65 zł. To największe IPO w historii GPW. W poniedziałek do obrotu trafiło 1,023 mld akcji platformy e-commerce Allegro.eu. Notowanie akcji spółki rozpoczęły się o godzinie 9.15. i potrwa do 16.50.

- To z pewnością dobra wiadomość w tych trudnych czasach - oceniła w magazynie "EKG" Lidia Adamska, mentorka start-upów i była członkini zarządu GPW. Ekspertka przekonywała, że to dopiero trzeci debiut na giełdzie w tym roku, przy 17 spółkach, które się wycofały. - To kolejny rok z taką tendencją, że więcej jest wyjść niż wejść na giełdę. Nie chcę zaciemniać tego radosnego obrazu, ale trzeba mieć świadomość, że strukturalne problemy polskiego rynku nadal istnieją - wskazywała Adamska.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Precyzowała, że z wyceną na poziomie 66,5 mld złotych platforma Allegro wyprzedza o trzydzieści miliardów drugą grupę CD Projekt - polskiego wydawcę oraz producenta gier komputerowych. - To największe spółki pod względem kapitalizacji na polskiej giełdzie. Widać, że sprawdza się jasny i nowoczesny model biznesowy. PKO BP, Orlen czy PZU zajmują dalsze miejsca na liście największych, bo ostatni rok miały słaby, traciły od 30 do 50 procent. Widać, jak na rynek wpływa ryzyko polityczne, które zniechęca inwestorów do dotychczasowych okrętów flagowych giełdy - oceniła gościni TOK FM.

Z kolei Sergiusz Najar, członek rady nadzorczej Santander Consumer Bank Polska, do debiutu Allegro podchodził z dużą rezerwą. - Czuję się jak ktoś, kto obserwuje pokaz fajerwerków w ciemnym mieście. Taki jeden strzał jest bardzo miły i sympatyczny, ale tylko na chwilę rozświetla miasto. Duża frajda dla tych, którzy sprzedają akcje i się do nich dostali. Jednak generalnie rynek kapitałowy w Polsce przestaje mieć znacznie. Taki debiut to sympatyczne widowisko, które zostanie za chwilę zaliczone, a potem zaczną się spadki, bo trzeba będzie realizować zyski i życie wróci do normy - prognozował ekspert.

DOSTĘP PREMIUM