Pomimo pandemii Polacy biorą na potęgę kredyty hipoteczne. "Nie są to osoby, które kupują pierwsze mieszkanie"

Pomimo trwającej pandemii, zamknięcia wielu branż, Polacy tylko w październiku zaciągnęli kredyty hipoteczne na sumę blisko sześciu miliardów złotych. Choć to najwyższa suma, odkąd Narodowy Bank Polski zbiera takie dane, to jednak okazuje się, że wcale nie musi świadczyć o polepszającej się sytuacji finansowej przeciętnego Polaka.
Zobacz wideo

Narodowy Bank Polski od sześciu lat zbiera informacje o sumach kredytów hipotecznych, które zaciągają Polacy. I w historii tej statystyki nigdy nie zdarzyło się, aby w jednym miesiącu suma ta wyniosła blisko sześć miliardów złotych. Tak było, pomimo trwającej pandemii i zamknięcia wielu branż, w październiku tego roku. 

Czy to oznacza, że finanse Polaków wcale nie wyglądają tak źle, w związku z czym masowo zaciągają kredyty? Niekoniecznie, o czym mówił w TOK FM Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera. Jak zauważał, do tego rekordowego wyniku przyczyniło się duże zainteresowanie inwestorów, którzy kupują mieszkania na wynajem. 

- Przede wszystkim nie są to osoby, które kupują pierwsze mieszkanie w życiu, bo one nierzadko muszą teraz zbierać na większy wkład własny - zauważał w TOK FM Sadowski. Jak dodawał, wymogi banków wobec takich osób są wciąż bardzo rygorystyczne. - Pewnie te ograniczenia pozostaną z nami jeszcze dość długo, być może jeszcze do połowy przyszłego roku - przewidywał. 

Dla tych, którzy chcą kupić pierwsze mieszkanie, banki mogą zmniejszyć wymagania, kiedy zostanie wprowadzona szczepionka przeciwko COVID-19. Polski rząd zapewnia, że stanie się to wkrótce. Według ostatnich zapowiedzi pierwsze szczepionki mogą trafić do Polski już w styczniu, a rząd zamówił 45 milionów dawek. 

DOSTĘP PREMIUM