2020 nauczył nas, że w biznesie nie ma nic pewnego. Jakie wnioski na 2021?

Niektórzy dali się ponieść panice i działali zbyt pochopnie, inni skutecznie przebranżowili się, odnajdując nowe możliwości dla swoich zasobów. Biznes w 2020 roku dostał twardą lekcję. Co użytecznego można z niej wynieść na 2021 rok? O to Wojciech Kowalik pytał psycholożkę biznesu, Iwonę Golonko.

- Mijający rok nauczył przedsiębiorców, że nie ma nic pewnego. Nieważne, jak dobrze jesteśmy przygotowani, ile mamy planów B i C, to i tak życie i biznes jest w stanie nas zaskoczyć - mówiła ekspertka, która gościła w "Podcaście przedsiębiorczym". 

- Nauczył nas również sporej elastyczności, bo ogromna większość biznesów musiała zmienić zakres działania, kanały dystrybucji, ofertę produktową, sposób zdziałania zespołu. Jest niewiele firm, które mogły nie zmieniać nic w modelu biznesowym - dodawała Iwona Golonko. 

Posłuchaj całej rozmowy:

Jej zdaniem po roku 2020 wszyscy przedsiębiorcy powinni umieć spojrzeć na swoje kompetencje nieco inaczej - zrozumieć, że to, co potrafili i robili przez całe życie, może przestać być przydatne i że będą musieli się uczyć nowych rzeczy, nieraz z dnia na dzień. 

Zdaniem Iwony Golonko, większość biznesów zmieni się bezpowrotnie. Jednak, jak wskazywała, niektórzy przedsiębiorcy reagowali zbyt radykalnie, bezrefleksyjnie. - Niektórzy dali się ponieść panice, działali zbyt pochopnie, a niektórzy są oporni na zmiany. Ciągle czekają, aż to się skończy, wypierając wątpliwość co do tego, czy będzie powrót 1 do 1 do tego, co było - mówiła. 

Wojciech Kowalik pytał, jak ma prowadzić firmę ktoś, kogo branża tkwi w lockdownowym potrzasku, a na kontach świecą pustki. Tu oczywiście nie ma łatwej recepty dla wszystkich. - Zobaczmy, co my mamy, czym dysponujemy, jakie mamy zasoby, co innego umiemy robić, jak inaczej można wykorzystać to, co robiliśmy do tej pory. Widzę przykłady częściowego przebranżawiania, bo całe zespoły razem znajdują na siebie nowy pomysł. Ale nie czarujmy się, nie zawsze się to uda - mówiła psycholożka.

Pytana, czy jest sens robić plany na 2021 rok, odpowiedziała: "To nie jest czas, żeby się do swoich planów bardzo przywiązywać, tylko wykazywać elastyczność w ich zmienianiu". - Każdy miesiąc, każdy dzień może je weryfikować. Strategia i planowanie - tak, ale jako wskazówka, że trzeba będzie regularnie sprawdzać puls naszego biznesu. Przygotowywać nie tylko strategię, ale i plany B, C i D - mówiła. 

DOSTĘP PREMIUM