Państwowe Pekao przejmuje Idea Bank Leszka Czarneckiego. "Właśnie realizuje się Plan Zdzisława"

3 stycznia Idea Bank, którego większościowym udziałowcem jest Leszek Czarnecki, zostanie przejęty przez państwowy Bank Pekao. To wynik wszczęcia przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny procedury przymusowej restrukturyzacji. Co to oznacza - komentował na antenie TOK FM dziennikarz ekonomiczny Maciej Samcik.
Zobacz wideo

Bankowy Fundusz Gwarancyjny wszczął przymusową restrukturyzację Idea Banku, 3 stycznia 2021 r. bank ten zostanie przejęty przez Pekao - poinformował w czwartek w komunikacie BFG. Zapewnia, że klienci Idea Banku są i będą obsługiwani tak jak dotąd.

"Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ze względu na bardzo złą sytuację kapitałową Idea Banku S.A., wszczął jego przymusową restrukturyzację. Bank zostanie 3 stycznia 2021 r. przejęty przez Bank Pekao S.A., jeden z największych banków w Polsce" - napisano w czwartkowym komunikacie BFG.

Dodano, że wszystkie depozyty klientów zostaną w całości przeniesione do banku przejmującego, podobnie jak kredyty, nie zostanie również zawieszona obsługa klientów. "W związku z przymusową restrukturyzacją klienci nie muszą podejmować żadnych działań w celu przeniesienia rachunków bankowych" - podano.

A może posłuchasz? Ten podcast, podobnie jak wszystkie inne w TOK FM, czekają - wystarczy 1 zł

W kolei w komunikacie Pekao napisano, że dla tego podmiotu "przejęcie oznacza zwiększenie skali działalności i rozwój bazy klientów w segmentach mikrofirm i MŚP, strategicznych dla rozwoju banku. Struktura przejęcia w ramach przymusowej restrukturyzacji pozwala zminimalizować wpływ przejęcia na profil płynnościowy i kapitałowy banku Pekao SA". Dodano, że przejęcie, w ramach procesu przymusowej restrukturyzacji, pozwoli ograniczyć negatywny wpływ upadłości Idea Banku na sektor bankowy.

Przejęcie Idea Banku przez Pekao. "Sytuacja jest kontrowersyjna"

Informację o przejęciu Idea Banku przez Pekao komentował na gorąco Maciej Samcik. Dziennikarz przyznał, że sytuacja Idea Banku nie była idealna. - Idea Bank nie jest w dobrej sytuacji finansowej, ma znacznie mniej kapitału niż powinien mieć bank, który chciałby działać samodzielnie. Każdy bank powinien mieć kapitał własny wielkości 10 proc. skali działania. Idea Bank ma mniej więcej 2 proc. Zatem pewne uzasadnienie dla działań interwencyjnych było. Ale z drugiej strony to jest bank, który choć w przeszłości dużo nabroił, to ostatnio nie przynosił strat - w ostatnich kwartałach miał minimalny zysk - wyjaśniał gość TOK FM.

W tej sytuacji zastosowana została europejska procedura - Resolution. - Bank, któremu grozi upadłość, jest przejmowany przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny i oddawany innemu bankowi. Z punktu widzenia klientów nic się nie zmieni. Są te same produkty, konta - klienci zobaczą tylko inne logo - wyjaśniał Samcik.

I z tego punktu widzenia decyzja o wszczęciu przymusowej restrukturyzacji i w rezultacie przejęcia prywatnego banku przez podmiot państwowy, wydaje się kontrowersyjna. -  Idea Bank nie jest klasycznym bankrutem, który ma gigantyczne ilości złych kredytów, a bez przejęcia państwo musiałoby dokładać do niego grube miliardy. To jest bank, który ma mało kapitału i nie przynosi zysków. A do tego głównego akcjonariusza bardzo nie lubią obecnie rządzący - dodał.

A to właśnie akcjonariusze oraz posiadacze emitowanych przez Idea Bank obligacji są w całej sytuacji najbardziej stratni. - Akcjonariusze są wywłaszczeni - nagle widzą na rachunkach zero złotych - wyjaśniał Maciej Samcik.

Pekao przejmuje Idea Bank. "Realizuje się plan Zdzisława"

Nie bez znaczenia w całej sprawie pozostaje fakt, że większościowym udziałowcem Idea Banku jest Leszek Czarnecki - biznesmen, z którym - mówiąc delikatnie - nie jest po drodze obecnej władzy. Nieco ponad dwa lata temu "Gazeta Wyborcza" opublikowała zapis rozmów Leszka Czarneckiego z ówczesnym szefem Komisji Nadzoru Finansowego, Markiem Chrzanowskim. 

Jest w nich mowa o "planie Zdzisława", który przewidywać miał przejęcie innego banku należącego do Czarneckiego - Getin Noble Banku - za złotówkę. "Między nami, no to Zdzisław (Zdzisław Sokal, ówczesny prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i przedstawiciel prezydenta w KNF) ma swój plan, który wygląda w ten sposób, że on uważa, że Getin powinien upaść, za złotówkę zostać przejęty przez jeden z tych dużych banków i on chciałby dokapitalizować to kwotą dwóch miliardów złotych, czyli już ten bank, który przejmie i to jest jego wizja rozwiązania sprawy. I nas atakuje za każdą decyzją, którą podejmujemy pozytywną w stosunku do banku".

- O przejęciu była mowa od dłuższego czasu. W podsłuchanych rozmowach pojawił się wątek "planu Zdzisława" - i to jest dokładnie to, co się dzisiaj wydarzyło - podsumował w TOK FM Maciej Samcik. 

DOSTĘP PREMIUM