Inflacja zaskakująco w górę. "Władza poczęstowała nas nowymi podatkami i opłatami"

Początek roku przyniósł zaskakująco mocny wzrost cen. Styczniowa inflacja wyniosła 2,7 procent i przebiła wszystkie prognozy ekonomistów. Ostatni raz taki skok cen miesiąc do miesiąca w danych GUS widać w styczniu 2011 roku, czyli równo dziesięć lat temu.
Zobacz wideo

Znów najmocniej - o ponad 6 procent - rosną rachunki za mieszkanie - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Jak wyjaśniał Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku to przede wszystkim skutek podwyżki rachunków za prąd. - Ale w cenach widać też inne podatki i opłaty, które wprowadzają rządzący, bo generalnie ten rok stoi pod znakiem takich działań. Chodzi między innymi o droższy wywóz śmieci, podatek handlowy, cukrowy czy właśnie opłatę mocową - podkreślał ekspert.

I to będzie podwyższało ceny w gospodarce jeszcze w najbliższych miesiącach. W styczniu o 1,3 procent drożała żywność, za to - mimo ciągle drożejących paliw - są one o wciąż tańsze niż rok temu.

Inflacja w styczniu w ujęciu miesięcznym (tj. w porównaniu do grudnia 2020 roku) urosła aż o 1,2 procent. Ostatni raz taki skok cen miesiąc do miesiąca w danych GUS widać w styczniu 2011 roku, czyli równo dziesięć lat temu. 

Zdaniem Piotra Bielskiego, dyrektora departamentu analiz ekonomicznych w Santander Bank Polska, styczeń jest miesiącem specyficznym jeśli chodzi o wskaźnik inflacji. - Rząd, ale też i samorządy, poczęstowały nas tymi wszystkimi podwyżkami opłat i nowymi podatkami. Styczeń to miesiąc szarpnięcia w górę, który wynika z rosnących cen mniej lub bardziej kontrolowanych przez różne podatki, urzędy i administracje - wskazywał Bielski.

Jak dodał, nie powinna być to zapowiedź druzgocących dla naszych portfeli zmian. - Nie sądzę, żeby to był początek trwałej tendencji, który za chwilę rozpędzi inflację. Te wzrosty są gdzieś na horyzoncie, ale raczej w tym roku powinna się ona utrzymywać na stabilnym poziomie około 2,5 procent. Bo będą trafiały się miesiące w 2021 roku, gdzie ten ceny będą rosły mniej niż w ubiegłym roku, bo w tamtym też inflacja przyspieszała - podsumował ekspert.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

DOSTĘP PREMIUM