Lockdown potrwa nawet do majówki? "Obostrzenia uderzają nie tylko w zamykane branże"

Częściowy lockdown potrwa w całej Polsce na razie na trzy tygodnie, do 9 kwietnia. Ale zdaniem analityków banku Pekao, restrykcje mogą z nami zostać nawet do majówki.
Zobacz wideo

A to - zdaniem gości Magazynu EKG w TOK FM - będzie miało fatalne skutki. Zwłaszcza dla rynku pracy, gdzie powoli kończy się ochrona z tarcz antykryzysowych.

Problem jest tym większy, że rządowe obostrzenia uderzają nie tylko w zamykane branże. Ale w całe otoczenie dookoła nich - tłumaczy Piotr Soroczyński z Krajowej Izby Gospodarczej.

- Jak myślimy o hotelach, to widzimy owszem klientów, którzy tam są albo nie są, pamiętajmy, że do tych hoteli trzeba jakoś dojechać, że ten ruch powoduje ruch też w innych placówkach - np. z pamiątkami, jedzeniem - mówił gość EKG. 

Na razie ograniczenia potrwają trzy tygodnie. Każdy kolejny będzie dotkliwy w skutkach dla całej gospodarki. Zwłaszcza dla najmniejszych firm - dodawał z kolei Tomasz Prusek z Fundacji Przyjazny Kraj.

- Oby to wszystko skończyło się 9 kwietnia, gdyż inaczej trzeba by przeszacować prognozy wzrostu gospodarczego, sprzedaży detalicznej - stwierdził. 

Minister zdrowia nie wyklucza, że jeśli nowe obostrzenia nie zdadzą egzaminu, konieczny będzie całkowity lockdown. 

DOSTĘP PREMIUM