Czy rząd spełnił oczekiwania Lewicy? Wiemy, co jest w poprawionym Krajowym Planie Odbudowy

Rząd ma dzisiaj przyjąć ostateczną wersję Krajowego Planu Odbudowy, który trafi później do Komisji Europejskiej. Poznaliśmy szczegóły tego dokumentu.
Zobacz wideo

- To jest wielki sukces - ogłosił we wtorek Robert Biedroń. Poinformował, że rząd zgodził się na sześć przedstawionych przez Lewicę punktów, od których ma zależeć poparcie dla Krajowego Planu Odbudowy.

Do poprawionej wersji dokumentu dotarł reporter TOK FM Tomasz Setta. Czy w KPO znalazły się postulaty Lewicy? Jeśli chodzi o Komitet Monitorujący - czyli to ciało kontrolujące wydatki z Funduszu Odbudowy - to rzeczywiście, rząd poszerzył jego skład, tak jak chciała Lewica. W komitecie znajdą się związki zawodowe i przedstawiciele samorządów, ale też organizacje pozarządowe czy reprezentacja pracodawców.

Jednak nie wiadomo, ilu członków będzie miał Komitet Monitorujący i jaki wpływ na podejmowane w nim decyzję będzie miała reprezentowana w nim strona pozarządowa. W KPO czytamy tylko, że w przyszłości określi to regulamin.

W rządowym projekcie jest także inny postulat zgłaszany przez Lewicę, czyli budowa 75 tysięcy mieszkań. Choć możliwe, że to akurat punkt, który zakwestionuje Komisja Europejska, bo ten cel wpisano do rozdziału "Zielona energia". Tłumaczono, że nowe budynki będą niskoemisyjne i zasilane energią odnawialną.

Dotacje i pożyczki

Jak wynika z projektu, rząd przede wszystkim bardzo wyraźnie rozbił planowane wydatki na część dotacyjną i pożyczkową. Co jest dość istotne, bo jeszcze we wtorek premier zapowiadał, że Polska zamierza sięgnąć przede wszystkim po dotacje. I tu pojawia się problem. Bo jeśli zajrzymy do rozdziału poświęconego szpitalom - także tym powiatowym, o co zabiegała Lewica - to widzimy, że wydatki na ten cel z dotacji zmniejszyły się o 170 milionów euro. Przy czym 150 milionów przesunięto do części pożyczkowej, z której możemy w ogóle nie skorzystać.

W najnowszej wersji KPO widać też nierówny podział środków z części dotacyjnej i pożyczkowej pomiędzy rząd i samorządy. Z Funduszu Odbudowy samorządy mają bowiem dostać tylko jedną trzecią pieniędzy, a jej udział w części pożyczkowej to aż 50 procent.

W przypadku rządu te proporcje są zupełnie inne. Jego udział w części pożyczkowej to niewiele ponad 20 procent. Z części dotacyjnej rząd otrzyma z kolei prawie połowę zaplanowanych środków.

Dodatkowe posiedzenie Sejmu ws. pieniędzy z UE

Przyjęty przez rząd projekt KPO należy jeszcze dzisiaj wysłać Komisji Europejskiej. Jak mówił na antenie TOK FM Adrian Zandberg z partii Razem, właśnie od kształtu tego dokumentu Lewica uzależnia poparcie KPO w Sejmie. 

Jak wypadną głosowania, dowiemy się niebawem. Bo dodatkowe posiedzenie Sejmu, podczas którego posłanki i posłowie zajmą się projektem ustawy ws. ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE, która dotyczy Funduszu Odbudowy, odbędzie się w najbliższy wtorek 4 maja.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM