"Klęska urodzaju" w hotelach. Polacy masowo rezerwują noclegi, a hotelarze podnoszą ceny. I to znacznie

Hotele i pensjonaty wracają po kolejnym lockdownie. Czekają na to nie tylko przedsiębiorcy, ale również turyści - rezerwacji jest bardzo dużo. Wypoczynek będzie zapewne kosztował więcej. Jak zapowiedział w TOK FM Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, drożej może być nawet o 35 procent.
Zobacz wideo

Już od jutra (8 maja) hotele i pensjonaty znów będą mogły przyjmować gości. Ale wypoczynek obwarowany jest licznymi ograniczeniami: zajętych może być najwyżej połowa pokoi w obiekcie, do następnego weekendu zamknięte będą hotelowe restauracje - posiłki dostarczane będą wyłącznie bezpośrednio do pokoju; nieczynne będę też hotelowe baseny czy siłownie.

Jednak hotelarze na brak zainteresowania gości narzekać nie mogą, a jak mówił w TOK FM  Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, niektórzy borykają się wręcz z "klęską urodzaju".

Bo rezerwacji przyjęli więcej, niż pozwalają na to ustalone przez rząd limity. Rozmówca Macieja Głogowskiego przyznał, że niektórzy odmawiają gościom, ale są i tacy, którzy szukają "alternatyw" pozwalających ominąć przepisy. - Część usługodawców noclegowych jest czasem kompletnie nieświadoma wchodzącego jutro rozporządzenia, a część z nich świadomie je ignoruje, czasem nie będąc podmiotem, które podlega pod to rozporządzenie - mówił. - Alternatyw omijających lub wymijających (...) jest na pewno kilka - stwierdził.

Dziennikarz TOK FM dopytywał, dlaczego i jak właściciele hoteli, pensjonatów czy schronisk omijają przepisy. Przedstawiciel Tatrzańskiej Izby Gospodarczej odpowiedź zaczął od tego, że cała branża turystyczna przez wiele miesięcy niemal nie generowała żadnych zysków. - W większości sytuacji jest to potrzeba zapewnienia komfortu swoim najbliższym po okresie, kiedy bardzo ciężko było nam żyć - mówił.

Jak dodał, wielu przedsiębiorców skorzystało z rządowego wsparcia, choć byli i tacy, którzy także z własnej winy go nie otrzymali. - Nie byli w stanie podołać choćby zalogowaniu się do odpowiednich systemów, przejścia procedur powiatowych urzędów pracy, nie mówiąc o tym, że większość mniejszych przedsiębiorców nie była w stanie aplikować o wsparcie z Polskiego Funduszu Rozwoju - wyjaśniał Wagner. 

Chcesz odpocząć w hotelu? Może cię to więcej kosztować

Ponowne otwarcie hoteli i pensjonatów to nie tylko powód do radości dla ich właścicieli, pracowników i turystów. Bo długie miesiące przestoju całej branży turystycznej przełożą się na decyzje ważne dla tych, którzy czekają na wypoczynek poza domem.

- Ceny wróciły do normalności, przynajmniej chwilowo, tak bym powiedział z punktu widzenia biznesu i ekonomiki przedsiębiorców, których reprezentuję. Aktualnie na rynku pojawiły się ceny z okresu sprzed półtora roku czy dwóch lat - mówił gość TOK FM. Ale szybko dodał, że ceny wkrótce ceny wzrosną. I to znacznie. 

- Po pierwsze podaż została mocno ograniczona, a po drugie popyt, chęć podróżowania, jest dość spory. Naturalny efektem jest wzrost cen - przyznał Karol Wagner. Jak podał, będzie drożej o średnio 25-35 proc. 

DOSTĘP PREMIUM