Związkowcy z Turowa zapowiadają protesty. Chcą blokować drogi

Związkowcy z Kopalni Węgla Brunatnego Turów zapowiadają protesty przeciwko decyzji unijnego Trybunału Sprawiedliwości. W przyszłym tygodniu chcą między innymi blokować drogi przy polsko-czesko-niemieckiej granicy.

TSUE - po wniosku czeskiego rządu - nakazał natychmiastowego wstrzymanie wydobycia z dolnośląskiej kopalni do momentu rozstrzygnięcia sprawy przed Trybunałem. Przewodniczący "Solidarności" w kopalni Turów Wojciech Ilnicki decyzję TSUE nazywa idiotyczną i szkodliwą. - To może skutkować utratą pracy dla wielu ludzi. Mieszkańcy np. Zgorzelca czy innych gmin będą się musieli przez to myć w zimnej wodzie - mówi Ilnicki. Dodał, że ta decyzja może też zaszkodzić relacjom między lokalnymi społecznościami Polaków i Czechów. 

We wtorek związkowcy rozpoczną blokadę dróg od strony Czech i Niemiec. Chcą też pojechać z prezentami do Przedstawicielstwa Parlamentu Europejskiego we Wrocławiu. - Następne będą też kolejne protesty. Będziemy blokować dojazdy do czeskich zakładów. Może zablokujemy całą autostradę A2, żeby też Niemcy się obudzili - zapowiada związkowiec. 

"Solidarność" napisała też list do premiera Morawieckiego, w którym żąda jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. - Ten wyrok jest kpiną, jest niewykonalny - dodał. 

Premier w oświadczeniu zapowiedział, że polski rząd nie podejmie żadnych działań, które mogłyby godzić w bezpieczeństwo energetyczne Polski.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM