Wyrok TSUE uderzył też w złotego. Co z "wakacyjnymi" walutami? Ekspert radzi, co zrobić

Wyrok europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie dyscyplinowania polskich sędziów przynosi konsekwencje nie tylko prawne, ale i gospodarcze.
Zobacz wideo

Jak mówił w TOK FM analityk finansowy Łukasz Zembik z TMS Brokers - złoty osłabia się od dłuższego czasu z kilku powodów. - Jednym z nich jest spór o praworządność. Na pewno sytuacja dotycząca wyroku TSUE nie wpływa dobrze na postrzeganie polskiej waluty. To może zniechęcać inwestorów zagranicznych do lokowania kapitału w naszym kraju – podkreślał Zembik.

Po drugie, złotówka negatywnie odczuwa skutki inflacji w Stanach Zjednoczonych. - A po trzecie, polityka monetarna NBP również się tutaj odbija. Bank centralny nadal twierdzi, że wysoka inflacja jest przejściowa i w przyszłym roku spadnie. Takie podejście wpływa na naszą walutę - dodawał ekspert. 

W tym miejscu warto dodać, że waluty są już najdroższe od kwietnia. To ma swoje przełożenie między innymi na koszty wakacyjnych wyjazdy Polaków. Dlatego ekspert radził, jak najlepiej przygotować pod tym kątem do wyjazdu zagranicę. - Jeśli chodzi o np. Turcję, Chorwację i Bułgarię, to żeby uniknąć podwójnego przewalutowania rekomenduję znalezienie w Polsce dobrego kantoru i zawiezienie lokalnej waluty na wakacje. Do tego warto ewentualnie posiadać trochę gotówki w euro - wyjaśniał analityk. 

Paliwa będą szły w górę

Słabnąca złotówka ma też wpływ na ceny paliw, które w dużej mierze są zależne od kursu dolara. - ostatnim tygodniu benzyna zdrożała o 3 grosze na litrze do średnio 5 złotych 59 groszy, olej napędowy - stabilnie - po 5,42, za to ceny autogazu poszybowały o 12 groszy na litrze w ciągu tygodnia. - I perspektywy nie są korzystne. Przed nami tendencje wzrostowe związane z dużym zainteresowaniem w okresie letnich. W najbliższym czasie za benzynę 95-oktanową możemy się spodziewać ceny nawet 5,72 zł, a za ropę 5,40-5,51 zł - mówił Jakub Bogucki z e-petrol.pl.

Cały czas może drożeć autogaz - nawet do poziomu 2,5 złotego za litr - dostawy surowca z Rosji są zmniejszone za sprawą sankcji nałożonych na białoruski reżim.

DOSTĘP PREMIUM