Bardzo złe dane GUS o inflacji. Ceny rosną najszybciej od 10 lat

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu wzrosły o 5,0 proc. rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,4 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny w szacunku flash.
Zobacz wideo

Ostatni raz inflacja była na poziomie 5 proc. w maju 2011 roku. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2021 roku wzrosły o 4,4 procent rok do roku, a miesiąc do miesiąca - 0,1 procent.

- Wyrównany poziom z maja 2011 roku. W poszukiwaniu wyższych odczytów należy bardziej zanurzyć się w historię i sięgnąć do 2001 roku. Ewentualnie można poczekać na kolejne miesiące, bo 5% nie wyznacza maksymalnej inflacji w tym roku - komentowali analitycy mBanku.

Morawiecki komentuje

Premier Mateusz Morawiecki, odpowiadając podczas piątkowej konferencji na pytanie o to, czy inflacja będzie dalej rosła, wskazał, że jest to kwestia, która niepokoi zarówno rząd, jak i Radę Polityki Pieniężnej. - To kwestia należąca jednak do banku centralnego, który na pewno działa tak, jak działać powinien - powiedział.

Morawiecki przytoczył dane z dwóch okresów. Według premiera w 2021 r. "kiedy inflacja oscyluje powyżej 4 proc. i jest niepokojąca, wynagrodzenia wzrosły o 9,1 proc.", a w 2012 r. "kiedy inflacja wynosiła 2,8 proc., wzrost wynagrodzeń notowany był na poziomie 2,7 proc.".

Zdaniem Morawieckiego inflacja jest kwestią, którą należy odnosić do wzrostu wynagrodzeń. - Kiedy wynagrodzenia rosną dwa razy szybciej niż inflacja, oznacza to, że za zarabianą kwotę możemy kupić dwa razy więcej - powiedział szef rządu.

Jak podkreślił premier, pomimo przyrostu inflacji obecnie Polacy mogą nabyć więcej artykułów. - Z analiz banku centralnego wynika, że inflacja powinna być w stopniowym trendzie malejącym - dodał szef rządu.

- Rządowy program 3D: drożyzna, daniny, dług - przyspiesza. W lipcu najwyższa od 20 lat, pięcioprocentowa inflacja - skomentował Donald Tusk. 

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM