Spółdzielnie mieszkaniowe szykują podwyżki. Rachunki wzrosną o kilkadziesiąt złotych miesięcznie

Drożeją opłaty za mieszkanie. Przez wzrost cen energii, ogrzewania czy materiałów budowlanych potrzebnych do remontów, spółdzielnie mieszkaniowe w całym kraju szykują dla lokatorów podwyżki. Czynsze pójdą w górę o kilkadziesiąt złotych miesięcznie.
Zobacz wideo

Na jak duże podwyżki przygotować muszą się mieszkańcy? Sprawdzała to bydgoska reporterka TOK FM Agnieszka Wynarska. Obecnie czynsz za 50-metrowe mieszkanie w Bydgoskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, w którym mieszkają dwie osoby wynosi nieco ponad 500 zł. Na tę kwotę składają się m.in. opłaty za ogrzewanie, wodę, gaz, wywóz śmieci, sprzątanie terenu.

W przyszłym roku za takie samo mieszkanie trzeba będzie zapłacić o kilkadziesiąt złotych więcej. Co miesiąc.

Jak mówi prezes spółdzielni Marek Łudziński, droższe będzie ogrzewanie. - Planujemy od przyszłego roku podwyżki centralnego ogrzewania o około 8 procent, bowiem Komunalne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Bydgoszczy podwyższyło opłaty za ciepło już dwukrotnie. Od kwietnia i od 1 czerwca, więc to się siłą rzeczy przełoży na rachunki - wyjaśnia.

Na tym lista podwyżek się nie kończy. O około 10 procent wzrośnie też podatek od wód opadowych. Więcej płacić trzeba będzie prawdopodobnie także na fundusz remontowy. Jak wyjaśnia Łudziński, wszystko przez wzrost cen usług i materiałów budowlanych, np. drewna czy stali. - W jakimś sensie to się też przełoży na koszt remontów naszych nieruchomości. Bo remonty wykonujemy firmami zewnętrznymi, więc to wszystko będzie zależało właśnie od sytuacji na rynku materiałów budowlanych i usług - podkreśla.

Rosną ceny prądu

Podwyżki dotyczą nie tylko Bydgoszczy, ale całego kraju. Zarządy spółdzielni już od kilku tygodni wysyłają mieszkańcom listy z informacją, za co i od kiedy zapłacą więcej.

Oprócz wyższego czynszu trzeba przygotować się na wzrost rachunków za prąd i gaz. - Według wszelkich badań analityków i opracowań eksperckich można powiedzieć, że wzrost kosztu energii elektrycznej miesięcznie będzie odpowiadał równowartości paczki papierosów - mówił ostatnio w TOK FM Maciej Bando, były szef URE. Jak uściślił, każde gospodarstwo domowe powinno liczyć się z podwyżką rzędu 17-19 zł.

Co ważne, nie są to pierwsze podwyżki w ostatnim czasie. Kilka miesięcy temu mieszkańcy w całym kraju alarmowali w sprawie rosnących kosztów za wywóz śmieci. W niektórych samorządach ceny wzrosły nawet o 300 procent.

DOSTĘP PREMIUM