Polski Ład z podpisem prezydenta Dudy. Co się zmieni od stycznia?

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o zmianach podatkowych przewidzianych w Polskim Ładzie - poinformowała we wtorek Kancelaria Prezydenta RP. Zmiany wejdą w życie od 1 stycznia.
Zobacz wideo

Chodzi o ustawę o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw. Jak wyjaśniła Kancelaria Prezydenta RP we wtorkowym komunikacie, deklarowanym celem ustawy jest: "stworzenie przyjaznego i sprawiedliwego systemu podatkowego, który pozwoli Polsce na zajęcie dominującej pozycji w wyścigu o inwestycje, będącego efektem procesu zmiany globalnych łańcuchów dostaw".

Do najistotniejszych zmian wprowadzonych ustawą zaliczono m.in. podwyższenie kwoty wolnej od podatku dochodowego od osób fizycznych do 30 000 zł; podwyższenie do 120 000 zł kwoty, po której przekroczeniu ma zastosowanie stawka podatku dochodowego od osób fizycznych w wysokości 32 proc.

Wskazano także na rozszerzenie katalogu zwolnień od podatku dochodowego od osób fizycznych o określone przychody. Zgodnie z informacją - ulgi obejmą przychody podatnika, który przeniósł miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej; przychody podatnika, który w roku podatkowym w stosunku do co najmniej czworga dzieci wykonywał władzę rodzicielską, pełnił funkcję opiekuna prawnego, jeżeli dziecko z nim zamieszkiwało, lub sprawował funkcję rodziny zastępczej; przychody otrzymane przez podatnika po ukończeniu 60. roku życia w przypadku kobiety i 65. roku życia w przypadku mężczyzny, który mimo nabycia uprawnień emerytalno-rentowych nie korzysta z nich.

Zmiany, z pewnymi wyjątkami, mają wejść w życie 1 stycznia 2022 r.

"Bałaganiarski nieład, a nie ład"

Wielu ekspertów - także na antenie TOK FM - zwracało uwagę, że zmiany wprowadzane w Polskim Ładzie są bardzo chaotyczne. - Uważam, że to jest tak bałaganiarski nieład. Tak źle zrobiony program zmiany podatków, że on w ogóle nie powinien wejść w życie - mówił w naszym radiu Maciej Samcik, autor bloga "Subiektywnie o finansach". W jego opinii, to co jest w Polskim Ładzie "nie spełnia żadnej funkcji porządnej reformy podatkowej". - Ani nie powoduje większej progresji podatkowej, (...) ani nie powoduje, że jest więcej pieniędzy w budżecie, przez co państwo mogłoby zapewnić lepsze usługi publiczne, ani nie powoduje wzrostu konkurencyjności. Po prostu nic. To jeden wielki bałagan (...) i nazwanie tej części podatkowej "ładem" jest wyjątkowo przewrotne - ocenił.

Z kolei dr Jarosław Neneman, ekonomista i były wiceminister finansów w rządzie PO-PSL przekonywał, że flagowy pomysł PiS - to jest kwota wolna od podatku na poziomie 30 tys. zł - to jedna wielka fikcja. Wyjaśniał, że wszyscy podatnicy będą płacić 9 procent składki zdrowotnej już od pierwszej zarobionej złotówki. A to chociaż nie nazywa się podatkiem, ma charakter podatkowy. Wprowadzana przez PiS zmiana w rozliczaniu składki oznacza, że żaden podatnik nie będzie mieć ani jednej złotówki przychodów, która nie byłaby obciążona na rzecz budżetu.

DOSTĘP PREMIUM