Kto zasiądzie w Radzie Polityki Pieniężnej? "Trzeba stworzyć przeciwwagę dla Glapińskiego i jego autorytarnych zapędów"

- Lekceważenie rekordowej słabości polskiej waluty to przejaw ignorancji - tak stanowisko prezesa Narodowego Banku Polskiego ocenił w TOK FM ekonomista i były członek Rady Polityki Pieniężnej - prof. Andrzej Wojtyna.
Zobacz wideo

Polska waluta jest najsłabsza od kilkunastu lat. Za jedno euro w poniedziałek rano trzeba było płacić ponad 4,70 zł. Za franka szwajcarskiego najwięcej w historii, bo ponad 4,50 zł, a za dolara - 4,17 zł. Oznacza to, że wyższe raty płacą te osoby, które mają kredyty walutowe. Ale wkrótce słaba kondycja złotego przełoży się na wszystkich konsumentów. Na przykład dlatego, że ceny podniosą producenci wykorzystujący komponenty sprowadzane z zagranicy.

Prezes NBP Adam Glapiński napisał w piątek, że osłabienie złotego jest przejściowe, związane z umocnieniem dolara, kolejną falą pandemii i możliwością wprowadzenia obostrzeń. Jako powód wskazał także wzrost napięcia pomiędzy Europą a Białorusią. Szef banku centralnego ocenił też, że "nie są to zjawiska ani niezwykłe, ani groźne".

- To wypowiedź lekceważąca skalę istniejących ryzyk - powiedział prof. Andrzej Wojtyna w programie EKG w TOK FM.

Jakie są szanse na wzrost pozycji złotego?

W ocenie byłego członka Rady Polityki Pieniężnej słabość polskiej waluty odzwierciedla to, co dzieje się w gospodarce. - Jeśli nadal będzie się osłabiać zaufanie do władz i takie czynniki, jak na przykład ryzyko polexitu będą się utrzymywać, to trudno się spodziewać, że wartość złotego wzrośnie - ostrzegał prof. Wojtyna.

Jego zdaniem kolejnym zjawiskiem napędzającym słabość polskiej waluty jest erozja zaufania do banku centralnego, jako instytucji. Ekonomista zauważył, że zaufanie to podważyła seria nietrafionych decyzji podjętych przez NBP oraz jego "nieadekwatna" polityka komunikacyjna. Chodzi o jakość komunikatów nadawanych przez bank, a odbieranych przez rynki jako mało wiarygodne. W wielu krajach taka polityka komunikacyjna zastępuje podnoszenie stóp procentowych, które z kolei ograniczają wzrost drożyzny.

Prof. Wojtyna uważa, że jeśli nie zmieni się postępowanie banku centralnego, szanse na umocnienie złotego nie są wielkie, a to z kolei skokowo napędzi inflację. Jak podał, już dziś tracą gospodarstwa domowe i producenci, którzy importują komponenty i muszą płacić za nie, przeliczając waluty obce. - I ten droższy import będzie przerzucał koszty na kolejnych odbiorców - wyjaśnił ekspert z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Koniec kadencji RPP. "Trzeba stworzyć przeciwwagę dla Glapińskiego"

Zmianę jakościową, zdaniem naszego gościa, mogłaby przynieść zmiana składu Rady Polityki Pieniężnej w związku z kończącymi się kadencjami jej obecnych członków.

Jako pierwsi z RPP odejdą przedstawiciele Senatu. - W radzie trzeba stworzyć przeciwwagę dla Adama Glapińskiego. Muszą się w niej znaleźć osoby bardzo kompetentne i jednocześnie silne osobowości, by przeciwstawić się autorytarnym zapędom i działaniom prezesa - podkreślał prof. Wojtyna. I wskazywał na praktyczne doświadczenie, jakim dysponują np. byli ministrowie finansów.

Termin zgłaszania kandydatów na członków RPP z ramienia Senatu upływa 20 grudnia. 

DOSTĘP PREMIUM