RPP zbierze się tydzień wcześniej niż planowano. Ekspertka o "kluczowej różnicy" w dacie posiedzenia

Zaskakujące przyspieszenie styczniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Rada zbierze się nie 12 stycznia jak planowano wcześniej, ale już 4 stycznia, czyli we wtorek za tydzień. - Kluczowa różnica jaka jest pomiędzy 4 a 12 stycznia jest taka, że w tym późniejszym terminie RPP znałaby już wielkość inflacji w grudniu, którą Główny Urząd Statystyczny poda 7 stycznia - wyjaśniała w programie EKG w TOK FM, Marta Petka-Zagajewska, kierująca zespołem analiz makroekonomicznych w PKO BP.
Zobacz wideo

Ekspertka zastanawiała się czy to wybieg, by unikać dalszych wielkich podwyżek stóp procentowych i zdecydować o mniejszych, czy też rada uważa, że ma już tyle nowych danych, że na ich podstawie może podjąć konkretną decyzję. - W przypadku tego posiedzenia pytanie brzmi nie czy, ale o ile stopy procentowe wzrosną - prognozowała ekonomistka.

Dodawała, że w sprawie podwyżek stóp kropkę nad "i" postawił sam prezes PiS. W świątecznym wywiadzie dla portalu Interia Jarosław Kaczyński na pytanie, czy wzorem innych krajów należy nadal podwyższać stopy, odpowiedział: "U nas były już trzy podwyżki stóp. Sądzę, że będą kolejne, choć to tylko moja sugestia, wpływ na decyzje jest żaden."

O trzech podwyżkach RPP decydowała na trzech kolejnych posiedzeniach od września. Głowna stopa procentowa wynosi teraz 1,75 proc. i wzrosła do tej wielkości z najniższego poziomu w historii polskiej polityki pieniężnej. Zdaniem ekonomistów, na najbliższym posiedzeniu Rada podniesie stopy o co najmniej 0,5 pkt proc. Dla posiadaczy kredytów będzie to oznaczać wzrost wysokości miesięcznych rat.

Najboleśniej odczuwają je wysoko zadłużeni np. na zakup nieruchomości. Już teraz w przypadku modelowej pożyczki hipotecznej w wysokości ok. 300 tys. złotych płacą ratę wyższą o 300-400 złotych miesięcznie. Powodem jest wzrost międzybankowej stawki WIBOR, na podstawie, której banki obliczają wysokość oprocentowania kredytu. Wysokość tej stawki zależy zaś od wysokości stóp procentowych ustalanych przez NBP oraz od prognoz rynku dotyczących przyszłych decyzji w tej sprawie. WIBOR 3M, najczęściej stosowany w umowach kredytowych wynosił w piątek 2,45 proc., we wrześniu było to ok. 0,2 proc.

Ekonomiści zapowiadają, że po podwyżkach stóp procentowych wysoka inflacja utrzyma się przez cały 2022 r., a prawdopodobnie także i w kolejnym roku. Narodowy Bank Polski oczekuje rezultatów w tzw. średnim terminie, czyli za 4-6 kwartałów. Nie znaczy to, że ceny zaczną wtedy spadać. Przestaną tylko rosnąć w tak szybkim tempie ja obecnie.

DOSTĘP PREMIUM