"Ludzie już przychodzą i mówią, że bank ich oszukał, bo miało nie być tak wysokiej raty". Zacznie się wyprzedawanie mieszkań?

2022 rok będzie bardzo trudny finansowo dla wielu polskich rodzin spłacających kredyty hipoteczne. Jak mówił w TOK FM Adam Czerniak z Polityki Insight, w najbliższych miesiącach na rynku mogą pojawić się mieszkania wystawione na sprzedaż przez właścicieli, którym "inwestycja się nie spina".
Zobacz wideo

Sytuacja posiadaczy mieszkań na kredyt gwałtownie się pogarsza wskutek rosnących kosztów pożyczek. Koszty rosną, bo Rada Polityki Pieniężnej raz po raz podnosi stopy procentowe, reagując w ten sposób na rosnącą inflację.

- Ludzie już przychodzą i mówią, że bank ich oszukał, bo miało nie być tak wysokiego wzrostu raty - mówił w Magazynie EKG Adam Czerniak z Polityki Insight i Szkoły Głównej Handlowej. - Oczywiście to znów jest kwestia nieczytania podpisywanych dokumentów, tak jak było w przypadku umów frankowych. Nie wiem, jak my z tym wszystkim skończymy od strony prawnej w tym kraju - zastanawiał się gość TOK FM. Porównał w ten sposób sytuację umów złotowych do umów walutowych, które są masowo zaskarżane do sądów z powodu ich wad prawnych.

Jak kalkulował gość TOK FM - w przypadku 50-metrowego mieszkania w Warszawie, z wkładem własnym w wysokości 20 proc., zaciągniętego przy najtańszym kredycie, miesięczna rata wzrośnie o połowę. Dla większości takich kredytów ten wzrost wyniesie ponad 1 tys. złotych. - Zważywszy, że drożeją materiały budowlane czy elementy wyposażenia, to wykończenie takiego mieszkania też robi się coraz droższe. Do tego dochodzą wysokie rachunki za utrzymanie nieruchomości i rosnące koszty życia - wyliczał ekspert Polityki Insight. - Takie gospodarstwa domowe mogą mieć poważne problemy ze spłacaniem kredytu - dodawał.

Właściciele będą wyprzedawać mieszkania?

W ocenie Adama Czerniaka to wszystko może sprawić, że w najbliższych miesiącach na rynku pojawią się mieszkania wystawione na sprzedaż przez właścicieli, którym "inwestycja się nie spina". Chodzi zwłaszcza o te osoby, które kupiły nieruchomości na wynajem, biorąc przy tym wysokie pożyczki.

- Już dzisiaj portale ogłoszeniowe są pełne ofert wynajmu mieszkań do 40 m. kw. czyli lokali najpopularniejszych z punktu widzenia zyskownego inwestowania - zauważył gość TOK FM. Wzrost wysokości raty może skłonić wielu kredytobiorców do zrezygnowania z takiej inwestycji, bo przestanie się ona opłacać.

Ceny mieszkań spadną?

Pojawienie się na rynku takiej dodatkowej puli mieszkań nie oznacza jednak, że ceny nieruchomości w największych miastach zaczną spadać. Jak mówiła prof. Aneta Hryckiewicz z Akademii im. Leona Koźmińskiego, planujący zakup nieruchomości mogą liczyć na niższe ceny jedynie w przypadku niewielkich miast, gdzie mieszkania drożały ostatnio nawet o kilkanaście procent.

- Tam te ceny mogą zacząć hamować, ale w największych metropoliach taniej nie będzie - zapowiadała. Powodem jest chroniczny brak dostępnych mieszkań. Zwłaszcza, że masowa wyprzedaż kredytowanych nieruchomości w metropoliach jest obecnie raczej wątpliwa - także dlatego, że mniej więcej połowa nieruchomości została w nich kupiona za gotówkę.

Rada Polityki Pieniężnej w ostatnich miesiącach podnosiła stopy trzykrotnie z najniższego poziomu w historii do 1,75 proc. obecnie. Zdaniem ekonomistów na najbliższym posiedzeniu RPP w przyszłym tygodniu dojdzie do kolejnej podwyżki o co najmniej 0,5 pkt. proc.

DOSTĘP PREMIUM