Przeniesienie konferencji do świata online likwiduje 30 ton CO2. "Zeroemisyjne eventy to kierunek, w którym powinniśmy iść" [we współpracy z partnerem]

Do 2030 roku Polska będzie musiała ograniczyć emisję CO2 o 55 proc. Takie cele postawiła przed wszystkimi Unia Europejska. A to tylko półmetek, bo w 2050 roku powinniśmy osiągnąć neutralność klimatyczną, czyli maksymalne ograniczenie emisji CO2 w przemyśle, transporcie i energetyce oraz zrównoważenie tych emisji, których ograniczyć się nie udało poprzez zwiększanie jej pochłaniania, np. dzięki sadzeniu drzew. By zatrzymać kryzys klimatyczny, musimy przeprowadzić ogromną rewolucję we wszystkich gałęziach przemysłu, a także zmienić nasze przyzwyczajenia. Część zmian paradoksalnie przyspieszyła pandemia, wskutek której firmy na ogromną skalę wprowadziły pracę zdalną, a wiele eventów odbywa się online.

Do czego prowadzi kryzys klimatyczny i globalne ocieplenie?  

Czy wprowadzanie zmian jest konieczne? Tak. Kryzys klimatyczny to obecnie jedno z największych zagrożeń dla Ziemi i ludzi. Jak powiedział Emmanuel Macron „Ważą się losy Ziemi jako planety nadającej się do zamieszkania". Globalne ocieplenie, zmiany klimatu to już nie jest kwestia wiary – niespotykana wcześniej skala klęsk żywiołowych takich jak powodzie, pożary, susze, huragany, roztapianie lodowców, wymieranie raf koralowych dotyka nas wszystkich, a jeśli nic nie zrobimy, będzie coraz gorzej.   

Dziś w porównaniu z okresem przedindustrialnym średnia temperatura na Ziemi jest wyższa o ponad 1 stopień Celsjusza. We Wrocławiu średnia roczna temperatura wzrosła w ciągu 50 lat z 8,5 do 10,5 stopnia. Skutki widać zwłaszcza latem, kiedy w miastach ciężko wytrzymać z powodu dokuczliwych upałów. Klimatolodzy wyliczyli, że globalne ocieplenie do końca XXI wieku może osiągnąć 1-5,7 st. C w zależności od tego, jak bardzo ograniczymy emisję gazów cieplarnianych do atmosfery. A jeśli chcemy uchronić się przed najbardziej dramatycznymi skutkami ocieplenia, nie powinniśmy przekraczać 1,5 stopnia C. Jeśli ludzie nic nie zrobią i będą żyć tak, jak żyli do tej pory i emitować tyle CO2, ile emitują, to katastrofa klimatyczna jest nieunikniona.   

Konferencja klimatyczna w Glasgow: zgoda na wycofanie paliw kopalnych  

Jesienią 2021 w szkockim Glasgow odbyła się konferencja klimatyczna COP26 ONZ. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres ostrzegał na niej, że świat zmierza w kierunku katastrofy klimatycznej, a ludzkość „kopie własny grób". Szczególny nacisk kładł na problem globalnego ocieplenia, mówiąc, że „Albo my zatrzymamy to, albo to zatrzyma nas". Porozumienie, które podpisali przedstawiciele niemal 200 państw po dwóch tygodniach negocjacji to jednak tylko pewnego rodzaju kompromis dotyczący ograniczania, a nie całkowitej rezygnacji z paliw kopalnych. Temu sprzeciwiały się m.in. Indie, których gospodarka jest oparta na węglu.  

Porozumienie z Glasgow przytacza też postanowienie porozumienia paryskiego o tym, by zahamować globalne ocieplenie maksymalnie na granicy 2 stopni Celsjusza, a nawet próbować obniżyć ten wzrost do 1,5 st. C.  

Uczestnicy szczytu klimatycznego w Glasgow zobowiązali się do spotkania w przyszłym roku, aby podjąć decyzje co do dalszych redukcji emisji dwutlenku węgla, tak aby cel 1,5 st. C mógł zostać osiągnięty.   

LivelyLively Materiały partnera

Czym jest i po co nam zeroemisyjność?  

W kontekście walki z kryzysem klimatycznym przywołuje się często dążenie do neutralności klimatycznej, czyli równowagi między emisjami CO2 a pochłanianiem CO2 z atmosfery do tzw. pochłaniaczy dwutlenku węgla.  

Taką neutralność można osiągnąć na dwa sposoby: albo zmniejszając emisję dzięki wykorzystaniu alternatywnych źródeł energii albo poprzez kompensację, czyli równoważenie wytwarzanego CO2 np. poprzez sadzenie drzew. Lasy podobnie jak gleba czy oceany pochłaniają dwutlenek węgla i dzięki procesom takim jak fotosynteza eliminują go z atmosfery. Naukowcy opracowują też sztuczne materiały, które potrafią przechwytywać CO2. Rządy i firmy na całym świecie opracowują plany osiągnięcia zeroemisyjności.? 

LivelyLively materiały partnera


Regulacje prawne, bez wątpienia niezbędne, by zatrzymać katastrofę klimatyczną, to jedno, ale do zmian na lepsze mogą przyczynić się również jednostkowe decyzje firm i konsumentów. Wiele polskich przedsiębiorstw wdraża programy obniżające poziom emisji CO2 już dziś.  - Do 2030 roku zobowiązani jesteśmy przez Unię Europejską do redukcji emisji CO2 o 55 proc. To bardzo dużo i mamy na to 9 lat. Zeroemisyjność musi stać się procesem, który będziemy wdrażali w swoją codzienność – mówi Szymon Pasaj CEO z Lively. Podkreśla, że najważniejsze jest to, by się zastanowić, co emituje CO2 i gdzie można szukać tych oszczędności. 

 

Jak ograniczyć emisję CO2? 

Każdy z nas może na co dzień dokonywać wyborów, dzięki którym do atmosfery dostanie się mniej szkodliwego dwutlenku węgla: segregowanie odpadów, dbanie o zieleń miejską, prysznic zamiast kąpieli w wannie, picie wody z kranu, ograniczanie plastiku, używanie opakowań wielorazowych, ograniczanie jedzenia mięsa, rezygnacja z ekspresów kapsułkowych, codziennej jazdy samochodem, latania samolotami. Okazuje się, że nawet wysyłanie e-maila odciska swój ślad w atmosferze, a dokładnie ślad węglowy o wadze ok. 4 g CO2. Oszacował to profesor na Uniwersytecie Lancaster Mike Berners-Lee, uznawany za specjalistę w dziedzinie śladu węglowego, autor książki "How Bad Are Bananas? The Carbon Footprint of Everything". Okazuje się zatem, że odsubskrybowanie niechcianego newslettera może być też małą kroplą w morzu potrzeb. 

LivelyLively materiały partnera

Pandemia sprawiła, że jeśli musimy z kimś porozmawiać, łączymy się na Teamsach czy Zoomie. To samo dotyczy konferencji i eventów, które przeniosły się do rzeczywistości wirtualnej.  

Firma Lively, która specjalizuje się w organizowaniu konferencji online, postanowiła część z nich uczynić zeroemisyjnymi. Pierwsza z nich odbyła się we wrześniu 2021 r. O tym, skąd wziął się ten pomysł, mówi Szymon Pasaj i przekonuje, że można się spotykać, można budować relacje, przekazywać treści dla swoich partnerów i klientów, czyli organizować pełnowartościowe konferencje i można być w tym zeroemisyjnym:  

 

Zeroemisyjna konferencja? Czy to możliwe? 

LivelyLively materiały partnera

Jakie są korzyści z konferencji, która odbywa się online? Za pomocą ekokalkulatora dostępnego na stronie Lively można obliczyć emisję CO2 eventu tradycyjnego i online’owego. Jak tłumaczy Szymon Pasaj, za pomocą kalkulatora można w prosty sposób obliczyć, podając czas trwania konferencji, wpisując liczbę uczestników i sposób ich dotarcia na miejsce, że przykładowa konferencja na 1000 osób, trwająca przez 3 dni, wyemituje 30 ton CO2. Z tym, że obliczamy jedynie podstawowe parametry, jak dotarcie uczestników na miejsce i catering dla nich. - Samo przeniesienie tej konferencji do onlajnu zatem sprawia, że tych 30 ton nie ma, bo uczestnicy nie muszą nigdzie dojechać. Ten kontrast pokazuje kierunek, w którym powinniśmy iść – podkreśla Szymon Pasaj.  

 

Skąd wziął się pomysł na zeroemisyjne konferencje? - Czy ta konferencja coś zyska na tym, że prelegent przyleci i będzie z nami na miejscu? A może wystarczy połączenie online? Jeśli on nie wsiądzie w samolot, to już wygrywamy, bo ma to gigantyczny wpływ na emisję CO2 – mówi Szymon Pasaj, CEO z firmy Lively. Jak dodaje, z prelegentem można spotkać się wcześniej, aby pomóc mu przygotować się do wystąpienia, podpowiedzieć, jak ustawić kamerę.  

 

Pierwsza zeroemisyjna konferencja w Polsce 

We wrześniu 2021 odbyła się pierwsza zeroemisyjna konferencja w Polsce. Były to Pomorskie Dni Druku 3D, w czasie której branża poruszała takie tematy jak: Czy jesteśmy w stanie w sposób zdalny zarządzać produkcją wydruków? Czy można zdalnie obsługiwać klientów? Jak realizować zlecenia klientów komunikując się zdalnie? 

Wydarzenie organizowane było wspólnie przez: Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną, Gdański Park Naukowo-Technologiczny, Pomorski Park Naukowo-Technologiczny Gdynia oraz BibusMenos sp. z o.o. W tle streamingu widać było zabudowania Stoczni Gdyńskiej. 

 

Dedykowana specjalna platforma pozwoliła na swobodne rozmowy na czacie konferencyjnym, dzielenie się ofertami i nowinkami. Dodatkowo, w czasie wydarzenia uczestnicy korzystali z indywidualnych, wirtualnych spotkań z reprezentantami branży druku 3D z całej Polski. Wirtualna strefa expo pozwoliła na prezentowanie ofert partnerów wydarzenia w dedykowanej zakładce. A to wszystko bez wychodzenia z domu, wystarczył dostęp do internetu i połączenie się z dowolnego urządzenia. 

Konferencja trwała 2 dni, uczestniczyło w niej 150 osób, przemawiało 12 prelegentów, wszystkie wydarzenia były dostępne online, a ślad węglowy powstały w jej wyniku wynosił 0 procent. Jak to możliwe, opowiada Szymon Pasaj z organizującej konferencję firmy Lively: - Zredukowaliśmy do minimum liczbę prelegentów, która docierała do Gdyni. Znaleźliśmy przestrzeń, która nie wymagała dużo oświetlenia. Mądrze zaplanowaliśmy całą logistykę związaną z konferencją. Emisja CO2 z tej konferencji była bardzo niska. Aby zrównoważyć wyemitowane w ten sposób ilości dwutlenku węgla organizatorzy konferencji wraz z partnerem zasadzili odpowiednią liczbę drzew. 

 

LivelyLively materiały partnera

Więcej na temat zeroemisyjnej konferencji oraz szczegółowy opis pierwszej zeroemisyjnej konferencji w Polsce, czyli Pomorskich Dniu Druku 3D, dowiesz się na stronie: https://lively.pl/zeroemisyjne-konferencje/ 

Aby ograniczyć emisję CO2 o 55 proc. do 2030 roku, potrzebne są kompleksowe działania każdego z nas od dziś. Gdyby zeroemisyjne konferencje stały się standardem, byłby to duży krok w kierunku ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery, a co za tym idzie zawrócenia z drogi wiodącej do katastrofy klimatycznej. 

DOSTĘP PREMIUM