Pękła kolejna bariera? GUS podał najnowsze dane o inflacji

Główny Urząd Statystyczny podał, że inflacja w styczniu wyniosła 9,2 proc. rok do roku.
Zobacz wideo

Według wstępnych danych GUS w styczniu 2022 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 9,2 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 1,9 proc.

- Widać już pierwsze efekty tarczy antyinflacyjnej, która nieco spowolniła inflację - skomentował rzecznik rządu Piotr Müller na konferencji prasowej. Zastrzegł przy tym, że główne rozwiązania tarczy antyinflacyjnej weszły dopiero w lutym, stąd ich efekt w danych GUS będzie widoczny dopiero w marcu. Mowa m.in. zerowym VAT na żywność, czy np. obniżonym VAT na paliwo. 

- Liczymy że ten element tarczy inflacyjnej, który wszedł 1 lutego również przyniesie dalej idące efekty i szczyt inflacyjny będzie niższy niż prognozy, które sięgały ponad 10 proc., nawet 11 proc., bo niektórzy kreślili bardziej pesymistyczne scenariusze - dodał.

Inflacja. Złe informacje na początek roku

Miesiąc wcześniej, w grudniu, inflacja sięgnęła 8,6 proc. rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,9 proc. 

Ekonomista ING BSK Adam Antoniak szacował, że w "inflacja w styczniu wyraźnie przekroczy 10 proc."  Zastrzegł jednak, że styczeń jest trudny do prognozowania m.in. ze względu na fakt, że GUS dokonuje zmian wag w koszyku, na podstawie którego liczy inflację. W rezultacie - przypomniał Adam Antoniak - styczniowy odczyt odbywa według starych wag, a ostateczny odczyt poznamy w marcu, kiedy urząd przeliczy wszystko według nowych zasad.

- Głównym czynnikiem niepewności są ceny żywności, które w styczniu mocno wzrosły. Z dużo większą precyzją można oszacować wzrost cen nośników energii w związku ze zmianami cen regulowanych. Wiemy także, że spadły ceny paliw - mówił ekonomista ING BSK.

W jego opinii, styczniowy odczyt miał być rekordowy pod względem inflacji, później można się spodziewać jej spadku. Przebieg ścieżki inflacji w kolejnych miesiącach będzie zależeć m.in. od tego, jak długo zostaną utrzymane rządowe tarcze antyinflacyjne.

- Gdyby przyjąć, że tarcze będą obowiązywać do połowy roku, jak to zostało zaplanowane, to kolejny szczyt inflacji moglibyśmy mieć zaraz po ich wygaśnięciu i to na poziomie wyższym od styczniowego. Ale trzeba się liczyć z wydłużeniem tarcz, więc trudno szacować, jak będzie się kształtować inflacja w poszczególnych miesiącach. Nie wiadomo także, czy tarcze zostaną wycofane w jednym momencie, czy rząd zdecyduje się na fazowanie, czyli na wygaszenie najpierw np. zmian dotyczących gazu, potem paliw, itd. W innym wypadku bowiem ryzykuje gwałtownym skokiem inflacji - dodał Adam Antoniak.

W ramach tarczy antyinflacyjnej został obniżony VAT na paliwo do 8 proc., VAT na żywność do 0 proc., a także na gaz do 0 proc. (od 1 stycznia spadł z 23 do 8 proc., a od 1 lutego z 8 do 0 proc.), na prąd do 5 proc. (obniżka z 23 do 5 proc.) i na ciepło do 5 proc. (od 1 stycznia spadł z 23 do 8 proc., a od 1 lutego z 8 do 5 proc.). 

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM