Złotówkowicze chcą pozwać banki. Chodzi o stawkę WIBOR. "To jak umowa gry"

Po kredytach frankowych czas na sądowe batalie złotówkowiczów? Do Sądu Okręgowego w Warszawie w tym tygodniu wpłynie pierwszy pozew w sprawie unieważnienia stawki WIBOR.
Zobacz wideo

WIBOR to wskaźnik, na podstawie którego banki komercyjne zgadzają się udzielać sobie nawzajem pożyczek. Ale ma też istotny wpływ na życie zwykłego "Kowalskiego", zwłaszcza jeśli ten ma zaciągnięty kredyt hipoteczny. Do WIBORU odnosi się bowiem każda umowa kredytu hipotecznego, która oparta jest na zmiennych stopach procentowych. Dlatego temat jest ostatnio tak gorący. Gdy stopy rosną, rośnie również stawka WIBOR, a tym samym raty kredytów. Ale czy tak powinno być?

Okazuje się, że do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynie w tym tygodniu pierwszy pozew dotyczący unieważnienia tej stawki. Sprawą zajmuje się kancelaria Frejowski i Wspólnicy, która składa pozew w imieniu klienta PKO BP. Prawnicy będą walczyć o unieważnienie umowy na kredyt hipoteczny z oprocentowaniem zmiennym, opartym o wskaźnik WIBOR. Przekonują, że zawiera ona wadliwe klauzule, a wskaźnik WIBOR jest stosowany w sposób nieuzasadniony.

- Sposób wyliczania WIBOR-u na dzień dzisiejszy możemy określić jako umowę gry lub zakładu. Czyli ja z panem, którzy mamy kredyt hipoteczny, zapisaliśmy się na grę lub zakład z bankiem - mówi reporterowi TOK FM Sebastian Frejowski z kancelarii Frejowski i Wspólnicy. 

Jak tłumaczy dalej prawnik, WIBOR nie odzwierciedla realnych kosztów finansowania pieniądza, który bank nam pożycza. Podkreśla, że określany jest nie na podstawie realnych transakcji, ale jedynie deklaracji banków. - Banki zakładają, że w razie, gdyby za pół roku zawierały umowę pożyczki z innym bankiem na trzy miesiące, to zapłaciłyby za tę gotówkę pożyczoną tyle i tyle środków - wyjaśnia Frejowski. 

Przekonuje też, że właściwie wszyscy wysoko postawieni dyrektorzy w bankach "zdają sobie sprawę, że te modele są nic niewarte". - One służą wyłącznie bankom do podwyższania swoich zarobków - ocenia rozmówca Szymona Kępki.

Prawnicy chcą więc wykazać, że banki w nieuprawniony sposób wyliczają WIBOR, a umowa kredytowa z takim wskaźnikiem nie może obowiązywać. 

Kancelaria już przewiduje kolejne podobne pozwy. Jak słyszymy, do prawników zgłaszają się kolejni złotówkowicze, którzy przekonują, że są gotowi walczyć z bankami. 

W Polsce jest obecnie około 2,5 mln aktywnych kredytów hipotecznych. Ich łączna wartość to nawet pół biliona złotych.

Rekordowy WIBOR

Kilkanaście dni temu pisaliśmy, że WIBOR 3M, czyli stawka najczęściej stosowana w umowach pożyczek na mieszkania, przebiła granicę 3 proc. Tak wysoka nie była od 2013 roku. 

Już teraz - w przypadku przeciętnej pożyczki na mieszkanie, w wysokości 300-400 tysięcy złotych miesięczne - obciążenie kredytobiorców jest wyższe średnio o 400-500 złotych niż jeszcze kilka miesięcy temu. A ekonomiści są przekonani, że to nie koniec, bo niemal pewne są kolejne podwyżki stóp procentowych banku centralnego.

DOSTĘP PREMIUM