Wakacje kredytowe na tylko jeden kredyt. Waldemar Buda zapowiada ważną zmianę w planach pomocy dla kredytobiorców

Wakacje kredytowe będą kierowane nie tylko do najbardziej potrzebujących, ale do wszystkich kredytobiorców, zapewnia minister rozwoju i technologii. - Ani państwo, ani banki do tego nie dopłacają. To wydłużenie okresu kredytowania - tłumaczy w TOK FM Waldemar Buda. Zapowiada jednak zmianę - jeden kredytobiorca będzie mógł skorzystać z wakacji kredytowych na tylko jeden kredyt.
Zobacz wideo

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił w poniedziałek plan wsparcia kredytobiorców. Jak mówił, ma on im pomóc przejść przez trudny czas obowiązywania podniesionych stóp procentowych. Wskazane przez Morawieckiego rozwiązania to wakacje odsetkowe raz na kwartał przez dwa lata oraz zamiana najczęściej stosowanej do indeksowania kredytów stawki WIBOR 3M lub 6M na inną, która - według rządu - ma lepiej odzwierciedlać koszty pieniądza na rynku. 

Jak przekonywał Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii, to "bardzo wyważony plan". - Z jednej strony pomaga tym, którzy najbardziej tego potrzebują, z drugiej - szanuje zobowiązania kredytowe -  mówił w "Magazynie EKG" u Tomasza Setty. - Bardzo dobry złoty środek - podkreślił. 

Na uwagę, że wakacje kredytowe to propozycja, z której skorzystać mogą wszyscy - niezależnie od tego, w jakiej są sytuacji finansowej i czy kredyt, który spłacają, dotyczy ich jedynego mieszkania, czy też wielu przeznaczonych pod inwestycje - odpowiedział krótko: "Tak". 

- I to jest pańskim zdaniem racjonalne? - dziwił się prowadzący.

- Tak. Ani państwo, ani banki do tego nie dopłacają. To po prostu wydłużenie okresu kredytowania -  odpowiedział minister.

Pomoc, jak przekonywał, powinna trafiać także do tych, którzy mają kredyt na kilka mieszkań, np. na wynajem. - Jak ktoś zarabia 5-6 tys. zł - wydaje się, że nawet nieźle - to raty miał 2 tys. zł, a teraz ma 3 tys. zł. Jego życie i funkcjonowanie stało się więc mniej komfortowe. Chce wyjechać na wakacje, nie może tego zrobić - mówił. - Pytanie, czy należy takim osobom pomoc. Tak, bo one spłacą tyle, ile powinni, ale w dłuższym terminie - dodał, podkreślając, że "nie będzie wprowadzonego doprecyzowania, że wakacje kredytowe będą przysługiwać tyko tym, którzy są w najtrudniejszej sytuacji finansowej". 

"Tylko jeden kredyt, bez względu na bank"

W dokumentach rządowych o pomocy kredytobiorcom znalazł się także zapis, że skorzystać można z jednych wakacji do jednego kredytu w danym banku. Czyli jeśli kredytobiorca ma kilka kredytów - każdy w innym banku - to w każdym z banków mógłby występować o wakacje kredytowe.

- Będzie (nowy) zapis - zastrzegł od razu Waldemar Buda. - Będziemy to doprecyzowywać, by były to tylko jedne wakacje kredytowe bez względu na bank - mówił. 

Szczegóły jak na razie nie są znane. Dziś nie wiadomo też, jak Biuro Informacji Kredytowej będzie traktowało wakacje kredytowe. Kiedy pojawiły się one w pandemii, BIK pogarszał historię kredytową danej osoby - było to traktowane jako niespłacenie kredytu.

- Jeśli mamy systemowe rozwiązanie rządowe, to nieroztropnością ze strony banku byłoby uznawanie, że osoba wpada w trudności ze spłatą. Ona po prostu skorzysta z możliwości w związku ze zwiększoną ratą -  przekonywał gość "EKG".

Według informacji podanych na stronie KPRM, przykładowa rodzina 2+2, z kredytem 300 tys. zł na 20 lat, będzie mogła zyskać - na wakacjach kredytowych - 2x4 miesiące bez spłaty raty kredytu. Co ważne, raty nie zostaną "skasowane", a ich płatność po prostu przesunie się w czasie i w efekcie wydłuży spłacanie kredytu. 

DOSTĘP PREMIUM