Wakacje w tym roku bez taniego last minute. Ekspert wskazuje, czego obawiają się firmy turystyczne

W tym roku nie będzie taniego last minute. Kto czeka z rezerwacją wakacji i i liczy na promocje biur podróży, w tym sezonie ich nie znajdzie.
Zobacz wideo

Jak mówił w TOK FM Jarosław Kałucki z TravelPlanet.pl, na tanie wakacje nie ma w tym roku szans, bo inflacja nie omija nikogo. Także branży turystycznej. 

- Turyści przyzwyczaili się do last minute z przecenami rzędu 50-60 proc., ale tak naprawdę takich ofert nie ma od 2018 roku, po sławetnej wojnie cenowej pomiędzy tour operatorami w Polsce. Ci, którzy są na rynku najwięksi stwierdzili, że nie będą pracować na to, by wysłać (na wakacje - red.) jak najwięcej turystów, tylko żeby po prostu prowadzić efektywnie biznes. Więc takich last minute już nie było - wskazał gość Magazynu EKG. 

Dodał, że firmy turystyczne muszą się teraz liczyć z niepewnymi czasami. - Teraz na dodatek jeszcze doszło takie przeświadczenie, że nie wiadomo, co będzie za tydzień, dwa tygodnie, miesiąc i w związku z tym tour operatorzy nie kroją tej oferty na takie czasy, kiedy wszystko było bardzo przewidywalne - tłumaczył. 

Część turystów zdaje sobie sprawę, że ceny nie spadną. Dlatego niektórzy decydują się na niższy standard, krótszy pobyt albo tańszy kierunek. 

- Póki jeszcze mogą, póki rzeczywiście w ich budżetach domowych nie następuje jakiś krach, próbują przystosować swój budżet do aktualnej oferty - zaznaczył gość Magazynu EKG.  

Będzie drożej: Nawet o 25 procent

A ta jest dzisiaj droższa w porównaniu do zeszłych wakacji. Za wakacje w tym roku zapłacimy więcej o nawet 15-25 procent. Powodem są wyższe ceny nie tylko paliwa, także lotniczego, ale również żywności czy wody. Nie pomaga też słaby złoty. Wysokie ceny nie odstraszają jednak Polaków.

Jak wskazała w rozmowie z TOK FM Natalia Jaworska z serwisu Noclegi.pl, badania pokazują, że w tym roku na wypoczynek chce się udać nawet 70 proc. pytanych.

Do wakacji w kraju przekonuje bon turystyczny. - Już widzimy, że 60 proc. rezerwacji jest z bonem turystycznym, czyli Polacy chcą wykorzystać na ostatnie wakacje tę możliwość bonu, który wygasa 30 września 2022 roku - wyjaśniła. 

W Polsce liderem rezerwacji pozostaje Zakopane. Kolejne miejsca zajmują Kołobrzeg, Gdańsk, Kraków i Władysławowo.

Zagranicą natomiast o połowę wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem liczba chętnych na wyjazd do Chorwacji. Duże zainteresowanie jest też wakacjami w Turcji, Grecji i Egipcie. 

DOSTĘP PREMIUM