Rząd ws. węgla zapomniał o mieszkańcach bloków? "Nie wszyscy jesienią odkręcą kaloryfery"

Rząd planuje dopłaty, by ulżyć gospodarstwom ogrzewającym domy węglem, ale prezydentka Kołobrzegu - Anna Mieczkowska - podkreśla, że mieszkańcy bloków jesienią także znajdą się w trudnej sytuacji. - Latem mieszkańcy nie myślą o tym, że jesienią, zimą trzeba będzie odkręcić kaloryfery. Oby nie okazało się, że nie będzie ich na to po prostu stać - mówiła w TOK FM.
Zobacz wideo

Rząd przyjął projekt ustawy dotyczącej gwarantowanych cen węgla na opał dla gospodarstw domowych. Jedna tona tego surowca ma kosztować nie więcej niż 996 złotych. Maksymalnie będzie można kupić do trzech ton po takiej cenie na gospodarstwo. Jeśli sprzedawcy zdecydują się opuścić cenę węgla do tego poziomu, w zamian otrzymają rekompensatę z tytułu potencjalnie utraconych zysków. Na ten cel rząd ma przeznaczyć 3 mld zł. 

A co z mieszkańcami bloków, którzy sami nie kupują węgla? Właśnie na ten aspekt sprawy zwracała uwagę Anna Mieczkowska, prezydentka nadmorskiego Kołobrzegu. Jak wskazywała, w jej mieście tylko 20 procent gospodarstw domowych to odbiorcy indywidualni węgla, resztę zaopatruje miejska energetyka cieplna. - To są indywidualni odbiorcy, bo przecież na końcu tego całego łańcucha jest przysłowiowy Kowalski, który musi zapłacić za energię cieplną. Więc te dopłaty - jeśli rząd polski chce je kierować do Polek i Polaków - musi skierować do wszystkich - podkreśliła. I dodała, że "15 milionów Polek i Polaków ogrzewa swoje mieszkania dzięki energetykom cieplnym, które są najczęściej spółkami komunalnymi". Jej zdaniem, taki brak wsparcia dla tych osób będzie "wielką niesprawiedliwością, która dotknie mieszkańców całej Polski". 

Podała też konkretne wyliczenia dotyczące Kołobrzegu, które wskazują, że niedługo skala podwyżek będzie na tyle duża, że ludzi może nie być stać na opłacenie czynszów. - W sytuacji, kiedy cena energii elektrycznej wzrosła o ponad 270 proc., cena za gaz o ponad 700 proc. i czekamy na rozstrzygnięcie przetargu na miał węglowy, którym w 4/5 opalamy nasze mieszkania, to nawet prosta matematyka wskazuje, że będzie to wzrost (czynszu - red.) o kilkadziesiąt procent - mówiła.

Jak wyjaśniała, cena tony miału węglowego, używanego przez miasto, do końca września będzie wynosić 313 złotych, a w jedynej ofercie, która wpłynęła w ramach przetargu na kolejne dostawy, zaoferowano cenę 1950 złotych. - Trzeba sobie to wszystko dodać i daje to nam wręcz niewyobrażalną podwyżkę za energię cieplną. Latem mieszkańcy nie myślą o tym, że jesienią, zimą trzeba będzie odkręcić kaloryfery. Oby nie okazało się, że nie będzie ich na to po prostu stać - stwierdziła. 

Gościni TOK FM zaznaczyła przy tym, że nie jest to tylko problem Kołobrzegu, ale wszystkich miast. - Jest to problem wszystkich mieszkańców, którzy korzystają z tego, że miejskie energetyki cieplne dostarczają ciepło - podkreśliła.

Prezydentka Kołobrzegu dodała, że bardzo obawia się też, że węgla po prostu zabraknie. - Jeżeli ponad 9 mln ton węgla jest importowane do Polski, z czego aż 86 proc. tego importu, to był węgiel z Rosji, to rodzi się pytanie, czy rządzący zrobili bilans węgla dla poszczególnych sektorów i czy mają już dziś pomysł, skąd zrekompensować te 86 proc. Bo jeśli nie, to może się okazać, że zimne kaloryfery nie będą spowodowane tylko ceną za energię cieplną, ale powodem może być też brak tego paliwa - ostrzegała.  

Podwyżki pukają do drzwi 

Jak mówiła Mieczkowska, pierwsza podwyżka dotknie mieszkańców miasta z powodu wzrostu cen energii elektrycznej, gazu i uprawnień do emisji C02. Wyniesie około 40 proc.  

Zdaniem prezydentki, druga podwyżka nastąpi natomiast zapewne jesienią i wpływ na nią będzie też miała wysoka cena węgla. - Jeżeli nadal będą obowiązywały takie tendencje, to może się okazać, że ta druga podwyżka będzie dotkliwsza i wyniesie nawet 50-60 proc. Nietrudno sobie wyobrazić, że nie wszyscy będą odkręcali kaloryfery i korzystali z energii cieplnej, bo po prostu nie będzie ich stać - ubolewała prezydentka Kołobrzegu. 

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM