Złoty najsłabszy od lat. Olechowski nie ma dobrych wieści: Taki już los waluty marginalnej

Złoty w środę mocno stracił do głównych walut. - Reaguje jak słaba waluta na wzburzonych falach. Jak coś się na nich zmienia, to i on się osłabia - wyjaśniał w TOK FM Andrzej Olechowski.
Zobacz wideo

Złoty w środę stracił na wartości w stosunku do głównych walut. Kurs euro ok. godz. 17 wynosił 4,78 zł, co oznacza, że wspólna waluta zyskała w środę ponad 0,8 proc. To najwyższe poziomy od marca tego roku. Jeszcze silniejsze było umocnienie dolara, który do złotego zyskał blisko 1,6 proc. Ok. godz. 17 dolar kosztował blisko 4,7 zł, czyli w okolicach najwyższych poziomów od 20 lat. 

Taka sytuacja nie zdziwiła Andrzeja Olechowskiego, byłego ministra finansów i spraw zagranicznych. W jego ocenie, polska waluta jest "pod silną presją". - Złoty reaguje jak słaba waluta na wzburzonych falach. Jak coś się na nich zmienia, to i on się osłabia. Taki już los waluty marginalnej - mówił w "Wywiadzie Politycznym" u Karoliny Lewickiej. - Jak Pani jedzie pociągiem to pierwszym wagonem nie trzęsie, a w ostatnim już trzęsie. My jesteśmy właśnie w ostatnim wagonie - dodał od razu.

Jakie będą  tego konsekwencje? Zdaniem gościa TOK FM, to przede wszystkim podniesienie poziomu inflacji. - Słabnący złoty sprawia, że inflacja będzie wyższa, niż mogłaby być i będzie trwała dłużej - tłumaczył. Do tego dochodzi też, jak mówił, wzrost ceny obsługi długu zagranicznego i wzrost cen na produkty kupowane z zagranicy, w tym m.in. za benzynę i gaz.

"Ucieczka do bezpiecznego azylu"

Zdaniem Olechowskiego słabnący kurs złotego ma kilka przyczyn. - To efekt obaw, że Europę - im bliżej zimy i im dłużej trwa wojna w Ukrainie - czekają coraz cięższe czasy - wskazał. 

Choć od razu zastrzegł, że ten czarny scenariusz wcale nie musi się sprawdzić. - Sygnały nie są tak jednoznaczne, bo akurat z Niemiec przyszły dobre wiadomości i dlatego giełdy europejskie były na plusach - dodał. Inna rzecz, jak dopowiedział, to fakt, że dolar zawsze pozostaje walutą pierwszego wyboru w momencie zawirowań na rynku. - Na rynku walutowym następuje ucieczka do bezpiecznego azylu, jakim są zawsze Stany Zjednoczone i Szwajcaria. Zawsze w ciężkich czasach plasujemy tam nasze pieniądze - podkreślił. 

Dolar jest bezpieczniejszy ze względu na większą niezależność energetyczną USA, podczas gdy zależność np. niemieckiego przemysłu od gazu podminowuje euro w sytuacji, gdy przez NordStream 1 płynie tylko 40 proc. przepustowości gazu. 

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny. Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM